Maja 02, 2026, 22:31:04 pm

Autor Wątek: Odzież na motocykl ogrzewana elektrycznie - ciepło cały rok!  (Przeczytany 30634 razy)

Offline KSD

  • BMW F850GS
  • Administrator
  • 300 km/h
  • *****
  • Wiadomości: 15854
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Toruń
Odp: Odzież ogrzewana elektrycznie - ciepło cały rok!
« Odpowiedź #15 dnia: Października 28, 2014, 21:58:28 pm »

Te wkładki do butów to niezły bajer do butów narciarskich  :Y
Może do motocyklowych też by się sprawdziło. Ciekawe na jak długo wystarcza energii w tym akumulatorku.

Tymczasem o tych żarówkach też myślałem. Jeśli nie wszystkie, to chociaż tylną żarówkę podmienić na LED'a. Akurat by starczyło zapasu na kamizelkę na jakimś tam stopniu mocy grzania :)
Czysty motocykl jeździ szybciej!

Offline Hubertus

  • Jawa 634 Vape + Velorex 562 Kawasaki GPz 750 KZ 750E
  • 120 km/h
  • ***
  • Wiadomości: 468
  • I'm a Rocker...
    • rumble garage
  • Skąd: To tu, to tam...
Odp: Odzież ogrzewana elektrycznie - ciepło cały rok!
« Odpowiedź #16 dnia: Października 29, 2014, 14:55:15 pm »

(...)

Tymczasem o tych żarówkach też myślałem. Jeśli nie wszystkie, to chociaż tylną żarówkę podmienić na LED'a. Akurat by starczyło zapasu na kamizelkę na jakimś tam stopniu mocy grzania :)

Oszczędzisz całe... 5W. Tyle ma żarówka światła postojowego.
Jawa 634 Vape + Velorex 562 (zaprzęg) - stworzona, by cieszyć
Kawasaki GPz 750 KZ 750E

Offline KSD

  • BMW F850GS
  • Administrator
  • 300 km/h
  • *****
  • Wiadomości: 15854
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Toruń
Odp: Odzież ogrzewana elektrycznie - ciepło cały rok!
« Odpowiedź #17 dnia: Października 29, 2014, 17:30:06 pm »

(...)

Tymczasem o tych żarówkach też myślałem. Jeśli nie wszystkie, to chociaż tylną żarówkę podmienić na LED'a. Akurat by starczyło zapasu na kamizelkę na jakimś tam stopniu mocy grzania :)

Oszczędzisz całe... 5W. Tyle ma żarówka światła postojowego.

Bardziej myślałem nie tyle o postojówce co też świeltle stop, a to u Ciebie jak piałeś już 2x15W. Łącznie jest więc całkiem, całkiem. No ale nawet gdyby w ostateczności zaoszczędzić te 5W, to 60% (bo tyle ma standardowy przełącznik) z 45W (kamizelki) to 27W, minus te 5W to już tylko 22 W. Ostatecznie więc już naprawdę niewiele i wydaje mi się, że tyle to chyba niemal każdy pociągnie :) Kamizelkę zaś na 60% mocy testowałem i grzeje przy tej opcji naprawdę solidnie.

Czysty motocykl jeździ szybciej!

Offline Hubertus

  • Jawa 634 Vape + Velorex 562 Kawasaki GPz 750 KZ 750E
  • 120 km/h
  • ***
  • Wiadomości: 468
  • I'm a Rocker...
    • rumble garage
  • Skąd: To tu, to tam...
Odp: Odzież ogrzewana elektrycznie - ciepło cały rok!
« Odpowiedź #18 dnia: Października 29, 2014, 17:57:33 pm »
]
(...)
Bardziej myślałem nie tyle o postojówce co też świeltle stop, a to u Ciebie jak piałeś już 2x15W. Łącznie jest więc całkiem, całkiem. No ale nawet gdyby w ostateczności zaoszczędzić te 5W, to 60% (bo tyle ma standardowy przełącznik) z 45W (kamizelki) to 27W, minus te 5W to już tylko 22 W. Ostatecznie więc już naprawdę niewiele i wydaje mi się, że tyle to chyba niemal każdy pociągnie :) Kamizelkę zaś na 60% mocy testowałem i grzeje przy tej opcji naprawdę solidnie.



Światło STOP nie pracuje ciągle, więc nie jest ono takim problemem (chyba, że jest zwarcie w czujniku-miałem kiedyś tak po naprawdę potężnej ulewie).

Zapominamy o jednej, ważnej rzeczy. Moc prądnic/alternatorów podawana przez producentów pojazdów jest mocą maksymalną. Innymi słowy, osiągana jest zazwyczaj przy wysokich obrotach. Przy niskich obrotach moc motocyklowych alternatorów jest żenująca. Wynika to z tego, że w przeciwieństwie do samochodów, w motocyklach nie ma możliwości zastosowania przekładni podnoszącej ich obroty (są nieliczne wyjątki od tej reguły).

Posiadam na stanie motocykl, tzw "nowoczesny turystyczny" z nowoczesnym alternatorem trójfazowym o mocy 400W, który to motocykl producent nieopatrznie wyposażył w komputer pokładowy, którego moc obliczeniowa pozwalała do niedawna posłać człowieka na Księżyc i zabrać go stamtąd. Najwyraźniej czip nudził się przy monitorowaniu standardowych parametrów pracy pojazdu, ktoś postanowił pododawać mu funkcji. Z rozpędu dodano mu także możliwość monitorowania stanu instalacji elektrycznej w czasie rzeczywistym. Otóż, przy obrotach do 2 000 obr/min alternator produkuje akurat tyle pradu, by wystarczyło na podtrzymanie funkcji życiowych silnika oraz przepisowego oświetlenia.
Przy wciśnięciu hamulca bądź włączeniu kierunkowskazu całość schodzi na minus, to znaczy braki prądowe bierzemy z akumulatora.
Jawa 634 Vape + Velorex 562 (zaprzęg) - stworzona, by cieszyć
Kawasaki GPz 750 KZ 750E

Offline KSD

  • BMW F850GS
  • Administrator
  • 300 km/h
  • *****
  • Wiadomości: 15854
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Toruń
Odp: Odzież ogrzewana elektrycznie - ciepło cały rok!
« Odpowiedź #19 dnia: Października 29, 2014, 18:04:46 pm »

Hubertus, a jeśli właśnie byłaby wpięta dodatkowo kamizelka która pobierałaby dajmy na to 25 W, to czy ten magiczny chip, nie zmonitorował by potrzeby większego ładowania?
Czysty motocykl jeździ szybciej!

Offline Hubertus

  • Jawa 634 Vape + Velorex 562 Kawasaki GPz 750 KZ 750E
  • 120 km/h
  • ***
  • Wiadomości: 468
  • I'm a Rocker...
    • rumble garage
  • Skąd: To tu, to tam...
Odp: Odzież ogrzewana elektrycznie - ciepło cały rok!
« Odpowiedź #20 dnia: Października 29, 2014, 18:10:30 pm »

Hubertus, a jeśli właśnie byłaby wpięta dodatkowo kamizelka która pobierałaby dajmy na to 25 W, to czy ten magiczny chip, nie zmonitorował by potrzeby większego ładowania?

On to by zauważył i zauważa. Nie zaświeci się natomiast kontrolka ładowania, bo ładowanie przecież jest. Tyle że za niskie w stosunku do potrzeb. Wie zresztą o tym kazdy właściciel zabytkowego motocykla z instalacją 6V, gdzie braki prądowe były chlebem powszednim. Jak świeciła sie kontrolka braku ładowania, znaczyło, że ładowania nie ma. Jak się nie świeciła, to ładowanie teoretycznie było. A i tak co tydzień trzeba było akumulator doładowywać, bo padał.
Problem w tym, że jeśli wydajność alternatora jest za mała, to jedyną możliwością poprawienia bilansu jest podniesienie obrotów silnika (i osadzonego na jego wale alternatora). I całe szczęście, że tego nie robi. Wyobrażasz sobie, co by się stało, gdyby podczas toczenia się w korku 20-30 km na godzinę przy obrotach rzedu 2 000 RPM czip nagle uznał, że potrzebne jest więcej prądu i gwałtownie sam podniósł Ci obroty silnika na 5 000 RPM?  ;;)
« Ostatnia zmiana: Października 29, 2014, 18:16:15 pm wysłana przez Hubertus »
Jawa 634 Vape + Velorex 562 (zaprzęg) - stworzona, by cieszyć
Kawasaki GPz 750 KZ 750E

Offline KSD

  • BMW F850GS
  • Administrator
  • 300 km/h
  • *****
  • Wiadomości: 15854
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Toruń
Odp: Odzież ogrzewana elektrycznie - ciepło cały rok!
« Odpowiedź #21 dnia: Października 29, 2014, 18:35:43 pm »
Z obrotami jasna sprawa, że tylko my powinniśmy je kontrolować :)
Zastanawiam się tylko jeszcze nad jedną kwestią. Wydaje mi się, że sens stosowania takiego ogrzewania elektrycznego i tak jest dopiero wtedy, gdy ruszamy gdzieś w dłuższą drogę, czyli raczej wyprawy zdecydowanie poza miasto. Wówczas prędkości przelotowe powodują, że obroty silnika utrzymują się praktycznie cały czas zdecydowanie wyżej (zakładam, że coś między 3, a 5 tys. ale oczywiście zależnie od motocykla i prędkości jazdy). Teoretycznie więc problem o którym mówimy nie powinien występować. Czy dobrze rozumuję?
Czysty motocykl jeździ szybciej!

Offline Hubertus

  • Jawa 634 Vape + Velorex 562 Kawasaki GPz 750 KZ 750E
  • 120 km/h
  • ***
  • Wiadomości: 468
  • I'm a Rocker...
    • rumble garage
  • Skąd: To tu, to tam...
Odp: Odzież ogrzewana elektrycznie - ciepło cały rok!
« Odpowiedź #22 dnia: Października 29, 2014, 18:47:13 pm »
Tak mi się też wydaje, że teoretycznie nie powinien wystąpić. Przy założeniu, że pamiętasz o tym, żeby w korkach i większych miastach ogrzewanie wyłączyć. Bo inaczej można się mocno zdziwić. W przypadku posiadania prądnicy można się jeszcze ratować we własnym zakresie. Jesli natomiast ma się alternator, to jest się w ciemnej...

Ja ogólnie kiedyś dużo jeździłem "sześciowoltówkami", gdzie problemy prądowe były codziennością, więc jestem na te tematy wyczulony. Może nawet przeczulony.
Jednak zdarzyło mi się podróżować ponad 700 km z całkowicie padniętym akumulatorem (totalny trup), więc mam świadomość, co to oznacza. I tak byłem w "szczęśliwej sytuacji", jeśli można tak powiedzieć, mając na pokładzie prądnicę a nie alternator.
Jawa 634 Vape + Velorex 562 (zaprzęg) - stworzona, by cieszyć
Kawasaki GPz 750 KZ 750E