Odgrzeję kotleta.
Parę tysi w kasku przejechałem więc nieco więcej mogę powiedzieć.
Kask dosyć długo układał się na głowie i teraz jest idealnie. Mam nadzieję, przez to dłuższe pasowanie do głowy, że nie wygniecie się zbyt szybko.
Wentylacja i aerodynamika. W chłodne dni najbardziej można poznać możliwości kasku. Przy otwartych wlotach w kasku jest zwyczajnie zimno.

Czyli działa. Teraz jeżdżę na zamkniętej górze i rozszczelnionej szybce a wlot na szczęce wg potrzeb.
Spojlerek pod szczęką robi robotę. Faktycznie nie wieje po szyi.
Z ciekawostek, na motocyklach z szybą (duży Tracer, BMW 1200 GS) jest jakby trochę głośniej. Być może jest to kwestia ustawienia szyby a może mojego wrażliwego ucha.

Pojawia się inny rodzaj szumów, który powoduje, że z radością wracam na mojego ogryzka bez szyby.
Ocena po paru miesiącach i kilku tysiącach km: 4 z bardzo dużym plusem.
5 nie będzie, za brak zapięcia DD.