Odwiedziłem dzisiaj poznański salon rapid motocykle celem odbycia jazdy testowej modelem 1290 super adventure s.
Dzień wcześniej potwierdziłem możliwość odbycia jazdy testowej, rozmowa szybka Konkretna, zaznaczono żebym nie był dokładnie o 10 (godzina otwarcia salonu) tylko 10:15 (żebyśmy zdążyli rozłożyć papiery

).
Wjezdzam 10:10, lekko za wcześnie, gdzieś w oddali salonu dwóch panów, ja wzrokiem szukam swojego demo i mam, stoje przy nim, jestem, pierwszy

Szybko podchodzi Pan, wyjaśniam że dzwoniłem, że chce jechać, a wladciwie kupić, bo dokładnie to demo jest na sprzedaż

No to sru, jeden podpis i jedziesz

co powinienem wiedzieć? Tykoo tyle że na motocykl nie ma AC więc jak narobisz szkód to płacisz

Jazda?
Jak jedzie v2, 1300 pojemności 160 km?
Jedzie

Jedzie od 3 tysięcy obrotów, ale jedzie

Niżej nie jedzie, trzęsie, rozpada się, ale powyżej 3 tysięcy, jedzie cały czas, do 230 jedzie, więcej nie odkrecalem

Ale studzimy emocje, przecież nie trzeba zapie....lać

Hamowanie, zawieszenie w trybie race, a on nurkuje jakby chciał schować te swoje wstydliwe ledy za przednim kołem, jakby chciał się ukłonić jakieś królowej, ale jak KTM? To ty jesteś królem, trzymaj gardę

W zakrętach cały czas słyszałem, nie mam AC będziesz placil

więc nie hamowalem, zakykalem oczy

Licznik przejrzysty, dużo info ale dosyć uporządkowane, czułem się jak u siebie.
Generalnie brałbym, jednak jest dość sporo problemów w internetach, i siedzę i słucham namawiania, nie kupuj Ktm, kup s1000xr

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka


