Maja 03, 2026, 02:28:25 am

Autor Wątek: Buty RST Adventure II - recenzja butów motocyklowych (Adventure I Adventure II)  (Przeczytany 10816 razy)

Offline Viniu

  • BMW R1100 GS
  • Administrator
  • 300 km/h
  • *****
  • Wiadomości: 5054
  • Płeć: Mężczyzna
    • YT - Channel
  • Skąd: Toruń
RST Adventure II – pogmatwana recenzja butów turystycznych RST Adventure i Adventure II

Kilka słów producenta i sklepów sprzedających ten model.

Opis 1.
RST to angielski producent motocyklowej odzieży tekstylnej i skórzanej. Ciekawa stylistyka i design to jedne z głównych zalet produktów tej marki. Dzięki cennym uwagom, które RST otrzymuje od sponsorowanych zawodników, firma może oferować odzież motocyklową najwyższej jakości przy możliwie niewielkiej cenie. Pracę projektantów i inżynierów firmy RST polegającą na tworzeniu bezkonkurencyjnych produktów, wieńczą testy, dzięki którym motocyklista wie, że zakładając RST zapewnia sobie maksymalną ochronę i najwyższy komfort jazdy.
- nakładka na palce wykonana z antypoślizgowego materiału ułatwia zmianę biegów
- zapięcie na rzep oraz dwie klamry HEAVY DUTY zapewniające szczelność
- elastyczne wstawki ułatwiające zginanie nogi
- panele odblaskowe w kostce
- protektory kostki, pięty i kości piszczelowej
- antypoślizgowa, olejoodporna podeszwa pewnie utrzymująca stopę na podnóżku
- skóra naturalna
- wodoodporna oraz oddychająca membrana SINAQUA

Opis 2. – tu jak buty enduro…
Buty enduro RST Adventure II
KOMFORT:
• nakładka na palce wykonana z antypoślizgowego materiału ułatwia zmianę biegów
• zapięcie na rzep oraz dwie klamry HEAVY DUTY zapewniające szczelność
• elastyczne wstawki ułatwiające zginanie nogi
• panele odblaskowe w kostce

BEZPIECZEŃSTWO:
• protektory kostki, pięty i kości piszczelowej
• antypoślizgowa, olejoodporna podeszwa pewnie utrzymująca stopę na podnóżku

MATERIAŁ:
• skóra naturalna
• wodoodporna oraz oddychająca membrana SINAQUA


Już na samym początku mały zagwozdka, ponieważ wszędzie piszą o membranie SINAQUA… lecz zaglądając we wnętrze mojego buta…



Oczom ukazuje się HIPORA… więc albo nie wiedzą co sprzedają, albo ja mam wyjątkowy egzemplarz… albo SINAQUA to to samo co HIPORA… - niepotrzebne skreślić.
Głowę może nie, ale palec dam, że w poprzedniej wersji też była HIPORA.

Dlaczego recenzje są połączone? Ano dlatego, że przygodę z RST Adventure zacząłem od wersji, czy modelu oznaczonym „I”, a obecnie użytkuję model oznaczony symbolem „II”. Ponieważ „lift” na pierwszy rzut oka nie jest znaczący a różne perturbacje po drodze połączyły te modele w mojej szafie w jeden, to z uwagi na to postanowiłem zrobić wspólną recenzję dla obu wersji.
Buty zakupione w RRMoto – „U Koguta” w maju 2015 za cenę 549 złotych z dwuletnią gwarancją z możliwością przedłużenia do 5 lat jako „Dobre Sklepy Motocyklowe”, co uczyniłem.


 Może na początek mała prezentacja modelu RST Adventure w wersji przed liftowej. (dalej oznaczane jako „v1”)










Oraz RST Adventure II –  na stanie od sierpnia 2016 (oznaczane jako „v2”)












Może na początek wyjaśnienie perturbacji łączących obydwa modele.
Buty RST v1 zakupiłem w maju 2015, gdy oddawałem XPD VS1 na reklamację. Buty RST są typowo turystycznymi butami, a takich szukałem. W przypadku tego producenta i tego modelu, również spotkała mnie niemiła niespodzianka. Mianowicie po około 1 miesiącu użytkowania, czyli po przejechaniu około 2 tysięcy kilometrów (bardziej poniżej 2 tys.), czyli bardzo szybko pojawiło się pęknięcie skóry na zgięciu, na podbiciu (w tym miejscu, gdzie zginają się palce) w prawym bucie. Lewy (mimo że bardziej obciążony, ze względu na zmianę biegów był bez skazy). Również przejeździłem jakiś czas z tym pęknięciem, zanim oddałem but do reklamacji. Pęknięcie nie było duże i nie powiększało się. Jako, że jazdy w deszczu prawie nie było i but nie przemókł, więc może brakowało motywacji do reklamowania. Na koniec sezonu oddałem buty do RRMoto i pod koniec listopada, a może na początku grudnia odebrałem nowe – również Adventure I. Użytkować zacząłem je dopiero w sezonie 2016. Jakie było moje zdziwienie, że po podobnym okresie i kilometrach, w okolicach maja, czyli przed długo planowanym wypadem na Rumunię, pojawiło się pęknięcie, w tym samym miejscu tylko, że tym razem na lewym.
Nie mogę niestety znaleźć zdjęć, ale pęknięcia były w tych miejscach:




Podkreślić muszę, że pęknięcie pojawiało się bardzo szybko, ale w miarę dalszego użytkowania nie powiększało się.

Prawy but oczywiście bez skazy. Jako, że nie mogłem sobie pozwolić na oddanie butów przed wyjazdem, pojechałem w nich na Rumunię, dodatkowo zakupując w razie czego - przeciwdeszczowe nakładki Oxforda, które jednak na Rumuni nie przydały się. Przez brak czasu na wymianę, buty zahaczyły jeszcze o wypad w Bieszczady. Właśnie w tym momencie mogę się wypowiedzieć na temat działania membrany Hipora i wodoszczelności RST Adventure I. Jazda w ulewnym deszczu, tak mocnym że trzeba było stawać pod wiaduktami, bo nie szło jechać, dała w miarę wiarygodny test. Powiem krótko, Hipora daje radę. Prawy but miałem suchy, ponieważ nie miał on pęknięcia skóry, natomiast lewy but z pęknięciem, w deszczu wytrzymał 30-45 minut i jak już membrana puściła, to w bucie stała woda… a nawet wylewała się… W prawym bucie zrobiło się mokro, dopiero po wjechaniu w kałużę a raczej w jeziorko, które zrobiło się na drodze. W kałuże wjechałem z prędkością około 30-40 km/h. Jeziorko był głębokie na około 30-40 cm. Struga spod kół była tak mocna, że ściągnęła mi nogę z podnóżka i nie miałem siły, aby pokonać opór wody i postawić ją z powrotem. Kałuża był długa na jakieś 30-50 metrów, woda spod kół tryskała we wszystkie strony, byłem mokry od kasku po stopy. To właśnie wtedy do prawego buta od góry, wlała mi się woda… No ale to już ekstremum…
BTW – nie wiem jak utrzymałem się w pionie i nie przewróciłem…
Podsumowując temat wodoszczelności, mimo wszystko duży plus dla Hipory. Na jednym modelu odczułem, że Hipora działa, lewy przemókł, prawy nie.
Po powrocie zirytowany, ponieważ w drodze powrotnej również w deszczu, lewy przemókł a prawy nie, zareklamowałem ponownie buty, chociaż przychodziło mi do głowy, żeby wziąć kasę, dopłacić i wymienić buty na inne. Dałem ostatnią szansę, do 3 razy sztuka. Ponieważ model został odświeżony w tej samej cenie, czyli bez dopłaty Kogut zaproponował model Adventure II który katalogowo był o 149 droższy. I tak oto model v1 i v2 połączyły się w jedno. O przyczynę owych pęknięć zapytałem oczywiście szewca, który bez chwili wahania powiedział, że jest to efekt źle wygarbowanej skóry i jest to wada producenta, którą trzeba reklamować, że nie da się tego naprawić, tylko wymiana na nowe.
W butach RST Adventure zarówno I jak i II, jako że są to buty do turystyki, jeździłem bardzo dużo i oczywiście bardzo dużo ze mną przeszły, między innymi zwiedzały ze mną Karkonosze wraz z różnymi jaskiniami i kopalniami, Kotlinę Kłodzką również z kopalniami i jaskiniami, Czech i ich jaskinie, Bieszczady, Rumunię i kraje towarzyszące oraz wiele polskich miast, wsi i innych ciekawych miejsc.
Zmian między modelami jest niewiele. Dodatkową warstwą skóry wzmocnione zostało podbicie, w okolicach miejsca, gdzie zmieniamy biegi, chociaż dźwignia nie robiła im krzywdy. Jednak może to i dobrze, bo w tamtych okolicach pojawiało się pęknięcie. Buty dostały także lekką zmianę design’u. Czy na plus – nie wiem.
Obecnie buty RST Adventure II są ze mną od sierpnia 2016 roku i zrobiły ze mną około 3-4 tys. kilometrów w różnych warunkach. Jestem teraz pozytywnie nastawiony, ponieważ pęknięcia się nie pojawiły, a wcześniej już były widoczne, poza tym nie ma śladów zużycia, poza normalnym zmarszczeniem skóry w miejscach zginania się butów.  Generalnie poza małym liftem i wzmocnieniem na podbiciu, nie wiele się zmieniło -  ponieważ są podobnie, solidnie wykonane, tak samo wygodne, dlatego połączyłem recenzję dwóch modeli w jeden. W środku wyglądają również tak samo, więc śmiem przypuszczać, że wodoszczelność obu modeli stoi na tym samym poziomie. Dlatego pomimo trzeciego podejścia i przygodami z poprzednią wersją, w ogólnym rozrachunku  buty otrzymują ode mnie ocenę pozytywną. Cena do jakości jak najbardziej na plus.


Ocena: 8/10

PLUSY
- wygoda podczas jazdy
- wygoda podczas chodzenia – mimo, że but wygląda na masywny, nie jest taki ciężki jak się wydaje. Bardzo wygodnie się w nim chodzi, nic nie przeszkadza, jednak czuć, że jest to but motocyklowy.
- miękka skóra na zgięciach z przodu i z tyłu
- wodoszczelność
- ciekawy design
- solidne wykonanie – (nie liczę błędu garbarza, bo to wychodzi najczęściej przy użytkowaniu)
- cena
Minusy
- zbyt słaba wentylacja

Wiadomo, że nie wszystkim pasuje aż tak wysoki but, ale jeżeli ktoś lubi na nodze mieć porządny, masywny typowo turystyczny but (ja lubię) to jak najbardziej na chwilę obecną mogę polecić RST Adventure II.

Uwaga odnośnie membran wodoszczelnych:
Jestem zdania, że wszystko przemoknie, puści wodę... pytanie tylko nie "czy?" a "kiedy?"

Oczywiście w miarę używania butów w przyszłym sezonie, dopiszę kolejne wrażenia oraz jeżeli się pojawią... tfu tfu... jakieś wady czy zniszczenia, oczywiście napiszę o nich jak najszybciej oraz zweryfikuję moją ocenę.



« Ostatnia zmiana: Grudnia 18, 2016, 22:44:42 pm wysłana przez Viniu »
Problemem nie jest problem.
Problemem jest twoje podejście do problemu.

https://www.youtube.com/user/TheVineks

Offline KSD

  • BMW F850GS
  • Administrator
  • 300 km/h
  • *****
  • Wiadomości: 15854
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Toruń
Odp: RST Adventure II - recenzja butów motocyklowych (Adventure I i Adventure II)
« Odpowiedź #1 dnia: Grudnia 18, 2016, 22:06:59 pm »
Ho, ho, się rozpisałeś... Super recenzja!  :thumbup:
To znany i popularny model więc z pewnością opinia bardzo się przyda.

Powiedz jeszcze, czy miałeś okazję szerzej testować również model Adventure II w warunkach deszczowych?
Czysty motocykl jeździ szybciej!

Offline Viniu

  • BMW R1100 GS
  • Administrator
  • 300 km/h
  • *****
  • Wiadomości: 5054
  • Płeć: Mężczyzna
    • YT - Channel
  • Skąd: Toruń
Odp: RST Adventure II - recenzja butów motocyklowych (Adventure I i Adventure II)
« Odpowiedź #2 dnia: Grudnia 18, 2016, 22:17:32 pm »
Mimo, że dopiero od sierpnia i niewiele kilometrów miały okazję przejechać to zdarzyło się jechać w deszczu, no lekkim, ale deszczu i nic się nie stało, dały radę, nieprzemokły. Generalnie poza małym liftem i wzmocnieniem na podbiciu, nie wiele się zmieniło -  ponieważ są podobnie, solidnie wykonane, tak samo wygodne, dlatego połączyłem recenzję dwóch modeli w jeden. W środku wyglądają również tak samo, więc śmiem przypuszczać, że wodoszczelność obu modeli stoi na tym samym poziomie.
Tak btw. - Jestem zdania, że wszystko przemoknie, puści wodę... pytanie tylko nie "czy?" a "kiedy?"
« Ostatnia zmiana: Grudnia 18, 2016, 22:22:29 pm wysłana przez Viniu »
Problemem nie jest problem.
Problemem jest twoje podejście do problemu.

https://www.youtube.com/user/TheVineks

Offline cezi

  • Suzuki Bandit 1250
  • 300 km/h
  • ******
  • Wiadomości: 6572
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kiedy czuję pęd powietrza...
  • Skąd: Toruń
Odp: Buty RST Adventure II - recenzja butów motocyklowych (Adventure I Adventure II)
« Odpowiedź #3 dnia: Grudnia 19, 2016, 12:14:54 pm »
Z czego są wykonane buty za ponad 600 zł ? To jest skóra z plastikowej świni ? Prawdziwa skóra by nie pękła po 2 tyś km.
Ja w swoich wojskowych butach- z prawdziwej skóry 14 lat śmigałem na motocyklu, starły się od spodu, ale skóra nie pękła.

Offline Viniu

  • BMW R1100 GS
  • Administrator
  • 300 km/h
  • *****
  • Wiadomości: 5054
  • Płeć: Mężczyzna
    • YT - Channel
  • Skąd: Toruń
Odp: Buty RST Adventure II - recenzja butów motocyklowych (Adventure I Adventure II)
« Odpowiedź #4 dnia: Grudnia 19, 2016, 13:44:05 pm »
Cezi spokojnie,  buty są ze skóry naturalnej,  podejrzewam że z bydlęcej,  a pękła bo była źle wygarbowana.  Wystarczy poczytać o obróbce skóry,  tak również powiedział szewc.  Inną sprawą jest, że zapewne źle wygarbowali  w Chinach jakąś partię i tyle. Nowe Adventure II na razie nie pękły i mam nadzieję,  że nie pękną... No i sumie co chwila mam nowe buty...
« Ostatnia zmiana: Grudnia 19, 2016, 14:10:10 pm wysłana przez Viniu »
Problemem nie jest problem.
Problemem jest twoje podejście do problemu.

https://www.youtube.com/user/TheVineks