Był duży GS, trzeba sprawdzić mniejszego. Tradycyjna procedura, telefon do Dominika i tak dalej. Jak zawsze pełna profeska. Szacunek!

Dzisiaj jedziemy z Maciejem. Maciej na 1250. Już samo uruchomienie silników pokazuje, że 850 odstaje kulturą od 1250. Sam też nie spełniam standardów więc myślę, że będziemy do siebie pasować.

Dobra, jedynka i dzida… Taaa… Dzida… Tył rwie przyczepność niemal od zaraz.

Maciej mówi mi, żebym włączył Rain. Jako że z natury jestem uległy to stosuję się do rady. Ma trzecich światłach znowu słyszę Rain, bo w międzyczasie jakoś tak mi się mapa przestawiła. Sama.

Tym razem już ją zostawiłem na dłużej bo niestety miałem ciągłe problemy z utrzymaniem trakcji. Przyspieszenia i hamowania to niemalże notoryczne wtrącanie się systemów bezpieczeństwa. Zamontowane Metzelery niestety nie radziły sobie z warunkami na drodze więc musiałem dostosować styl jazdy do możliwości opon. Niestety, było mokro i zimno. O ile asfalt im nie służył, to szuterek był w sam raz. Trafiła się ścieżka, półsekundowa narada, lecimy. Tam oponki gryzły aż miło. Był też czas na zabawy kontrolą trakcji, czyli kiedy przestanie się wtrącać. Ot, takie chłopięce rozrywki.

Zawieszenie. Jest niezłe. Wprawdzie na niektórych dziurach słychać jakby był gdzieś luźny jakiś plastik to samo działanie jest bardzo poprawne. Motocykl bardzo zwrotny.

Silnik. Szorstka praca, taka jak lubię chociaż ma cechę, która ma większe znaczenie. Nie męczy się kiedy ma jechać spokojnie, i bez ziewania zbiera się do galopu jak jest taka potrzeba. Szczególnie w trybie Dynamic, który włączyłem jak przesychał asfalt i nikt nie patrzył co robię. Ekonomia chyba dobrze, bo niskie 4 komp pokazał ale jechałem dużo ostrożniej niż bym chciał.
Pozycja. Jak dla mnie idealna. Kiera fajnie w rękach leży, pozycja stojąca wygodna chociaż przy moich krótkich nóżkach tam gdzie trzeba ścisnąć moto kolanami, było nieco za wąsko. Obstawiam, że wyżsi będą mieli lepiej.
Wygląd. Jest. Jakiś. Kolorystykę przemilczę, niech każdy sobie sam to interpretuje.

Z szybą się nie dogadałem była za niska i nie znalazłem regulacji ale o tą ostatnią dopytam następnym razem. Tak, następnym razem. Chcę powtórzyć jazdę testową ale w nieco lepszych warunkach drogowych. Bo warto.



