Z interkomem tym przejechałem ponad 30 000 km i mogę stwierdzić jedno – super sprzęt. U mnie w kasku zawsze gra dyskoteka co można zaobserwować po moim podrygiwaniu głową podczas jazdy

Używam go zarówno przy dojazdach do pracy jak i w dalekich wyprawach. Chociaż na początku kołnierz w którym zamontowane jest urządzenie wydawał mi się ciasny, a mikrofon przeszkadzał przy wkładaniu kasku to teraz, kiedy się ułożył nie wyobrażam sobie podróży bez interkomu. Całość technologii zaczerpnięta od Cardo czyli firmy specjalizującej się tego typu urządzeniach. Urządzenie nabyłem za dobrym rabatem u znanego nam dealera Yamahy Moto-Seven.
Funkcje działania:
- radio,
- prowadzenie rozmów telefonicznych,
- komunikacja z nawigacją,
- komunikacja z innymi bikerami posiadającymi podobnej specyfiki interkomy,
- zestaw słuchawkowy do odtwarzania muzyki z przenośnego odtwarzacza lub telefonu komórkowego.
Zalety:
- kompaktowa budowa, nic nie wystaje i nie przeszkadza, po przyzwyczajeniu się do obsługi fenomenalne rozmieszczenie przycisków i intuicyjnie ułożone menu funkcji,
- bardzo dobre tłumienie szumów z mikrofonu przy rozmowach do prędkości 120 km/h
- podgłaszanie mediów w trakcie jazdy i ściszanie podczas postoju lub zwalniania,
- faktyczna wodoodporność, kiedy zalałem mikrofon wystawiając go na silne działanie deszczu podczas oberwania chmury w trakcie jednej z wypraw, mikrofon ucichł – po wysuszeniu wszystko wróciło do normy i sprawuje się świetnie, zwykłe deszcze nie robią na interkomie wrażenia,
- automatyczna łączność bluetooth po sparowaniu urządzeń, działa bezproblemowo i sprzężone urządzenia łatwo się dogadują,
- szybkie strojenie radia,
- intuicyjny panel konfiguracji na PC,
- bardzo łatwy montaż w kasku,
- bateria starcza na 10 godzin jazdy przy wykorzystaniu wszelkich dostępnych funkcji (radio, bletooth, mikrofon) czyli na wyprawie nie straci się w trakcie podróży właściwości kasku i łączności z urządzeniami. Używając samego radia przy codziennych przejażdżkach bateria potrafi trzymać 4-5 dni. Koniec baterii sygnalizowany dyskretnymi piknięciami na godzinę przed planowanym wyłączeniem urządzenia
- plus dziesięć punktów do lansu, migają światełka, wystaje mikrofon – to wygląda bardzo profesjonalnie

Wady:
- bardzo wysoka cena – ponad 1000 PLN
- aby używać urządzenie należy kupić równie drogi kask Sshubertha C3 lub C3 PRO – urządzenie dedykowane,
- używałem wersji C 3 bez PRO zatem trochę narzekam na moc anteny,
- w trakcie używania dość łatwo przestawiają się zapamiętane stacje,
- często przy gorszym zasięgu słychać miarowe piknięcia w głośniczkach, trochę to irytujące, od użytkownika wersji Pro dowiedziałem się, że tam też tak się dzieje.
Końcowo polecam to urządzenie, uważam że jeżeli ktoś kupi sobie szczękowego Schubertha i ma nawigację powinien nabyć również to urządzenie
