C-MOTO Kujawsko-Pomorskie Forum Motocyklowe - Bydgoszcz, Toruń, Włocławek ...
Turystyka => Miejscówki i Trasy => Wątek zaczęty przez: Kuba80 w Kwietnia 14, 2023, 13:35:33 pm
-
https://szubin.pl/oboz-jeniecki.html (https://szubin.pl/oboz-jeniecki.html)
Nie byłem, nie widziałem. Nie ma tam nic do zwiedzania, ale sama świadomość stanąć w tym miejscu, gdzie
" Wśród jeńców był m.in. podpułkownik John K. Waters - zięć generała George`a S. Pattona. " i gdzie " Przed dawnym obozem stoi pomnik „Upamiętnienie Miejsca Męczeństwa”. Obok niego znajduje się tablica poświęcona podpułkownikowi Johnowi H. Van Vlietowi Jr. i kapitan Donaldowi B. Stewartowi, którzy wiosną 1943 r. byli świadkami ekshumacji masowych grobów polskich oficerów w Lesie Katyńskim. Po wizycie w Katyniu, obaj zostali osadzeni w Oflagu 64 i przebywali tam do końca istnienia obozu. " to jest COŚ.
-
Obecnie teren "poprawczaka" 😊
-
poprawczak to już tam jest długo . W tej okolicy było kilka obozów jenieckich ,ale aliantów traktowano lepiej niż polaków czy ruskich
-
https://dzieje.pl/aktualnosci/potomkowie-amerykanskich-jencow-w-b-niemieckim-oflagu-64-w-szubinie
-
poprawczak to już tam jest długo . W tej okolicy było kilka obozów jenieckich ,ale aliantów traktowano lepiej niż polaków czy ruskich
Więzienie w nieodległych Potulicach to też teren dawnego obozu...
-
poprawczak to już tam jest długo . W tej okolicy było kilka obozów jenieckich ,ale aliantów traktowano lepiej niż polaków czy ruskich
A to też ciekawa sprawa, słuchałem jakiejś audycji dotyczącej robotników przymusowych podczas 2WŚ. Niemcy próbowali przymuszać do czegoś Brytoli, a ci, w skrócie, się postawili, że za ciężko, że oni są oficerami itp. W skrócie - ni chuja. Niemcy po prostu zgłupieli, z tego osłupienia, nawet ich nie rozstrzelali...
Nie mogę w tej chwili znaleźć szczegółów.
Znalazłem za to artykuł o jeńcach włoskich na Dolnym Śląsku:
"Komando w Schweidnitz liczyło 500 włoskich jeńców, pracujących w zakładach, gdzie były budowane i remontowane wagony. Informacje na temat ich sytuacji i warunków pracy znamy jedynie z przekazu pisarza Lesława M. Bartelskiego, który po upadku Powstania Warszawskiego został wywieziony do Schweidnitz. Według niego Włosi „[…] na warunki w Świdnicy nie narzekali, kuchnię mieli własną, potrawy mączno-owocowe […]. Wśród nich było sporo inteligentów, zwykłych żołnierzy, którzy po odsłużeniu pewnej ilości miesięcy mogli się zgłaszać do szkół oficerskich. Włosi pracowali źle, nie chciało im się pracować, okupowali latryny fabryczne, siedząc w nich po parę godzin i ćmiąc papierosy, których dostawaliśmy po dwie sztuki dziennie na przydział”21."
źródło: https://www.cmjw.pl/gfx/cmjw/userfiles/_public/lrm/lrm_33/lrm_33-str.59.pdf
-
Różnice w traktowaniu Brytyjczyków, Francuzów czy Włochów w porównaniu do Polaków czy Rosjan wynikała przede wszystkim z podejścia idoologicznego. III Rzesza zakładała w przyszłości współpracę z nacjami zachodnimi, które uważano w zasadzie za równe rasie aryjskiej, podczas gdy Słowian (może poza Czechami) traktowano jako podludzi, przeznaczonych w większości do wymordowania, a pozostali przy życiu mieli pracować dla 1000-letniej Rzeszy.
Wysłane z mojego SM-N770F przy użyciu Tapatalka