C-MOTO Kujawsko-Pomorskie Forum Motocyklowe - Bydgoszcz, Toruń, Włocławek ...
Turystyka => Relacje z wycieczek i spotkań => VIDEO-Relacje => Wątek zaczęty przez: Kalifornia w Września 27, 2021, 01:53:06 am
-
Miał być wątek z Wojtasem: seria filmów ale wrzucę osobny bo jest AniaS więc zaczynamy - szczelać (strzelać) każdy może jeden lepiej drugi gorzej:
-
Od razu z grubej rury :fun: :fun:
I widzę, że się ktoś do klubu zapisał? :)B
-
Coś znajoma ta strzelnica :thumbup: Pół wypłaty tam w sobotę zostawiłem
-
Coś znajoma ta strzelnica :thumbup: Pół wypłaty tam w sobotę zostawiłem
Ja w niedzielę też 4 stówki..... :gwiazdki:
-
Coś strzelanie coraz bardziej popularne na forum. Niedługo trzeba będzie powołać jakąś forumową sekcję typu "Grupa Uderzeniowa", ewentualnie druga opcja - zakup czoperów i jazda z giwerami po mieście ala Synowie Anarchii ;)
-
https://braterstwo.eu/faq
Jakby kogoś zainteresowało to tu fajnie wyjaśniona kwestia patentów, pozwoleń itp.
-
Coś strzelanie coraz bardziej popularne na forum.
Coś w tym jest. Sam ostatnimi czasy ulegam jego czarowi. Można by kiedyś zorganizować jakieś forumowe zawody.... chętnie bym stanął z giwerą w ręku i postrzelał do tarczy lub innego ustrojstwa.... :yeah: :yeah:
-
A bywały takie zawody, tylko na ostatnią edycję przyjechało więcej zewnętrznych motocyklistów niż forumowiczów
-
A bywały takie zawody, tylko na ostatnią edycję przyjechało więcej zewnętrznych motocyklistów niż forumowiczów
Więc następnym razem zapisy tylko na forum dla jego członków.... może się uda odcedzić zewnętrznych od forumowych :thumbup: :thumbup:
-
A bywały takie zawody, tylko na ostatnią edycję przyjechało więcej zewnętrznych motocyklistów niż forumowiczów
Więc następnym razem zapisy tylko na forum dla jego członków.... może się uda odcedzić zewnętrznych od forumowych :thumbup: :thumbup:
Źle mnie zrozumiałeś, gdyby nie zewnętrzni motocykliści to ostanie zawody miały by tylko 5 startujących.....
-
Źle mnie zrozumiałeś, gdyby nie zewnętrzni motocykliści to ostanie zawody miały by tylko 5 startujących.....
To trzeba zebrać nawet tych 5-ciu i zrobić zawody, ale z większą ilością konkurencji np. strzelania dynamiczne na czas i statyczne..... fajna zabawa na kilka godzin i niewielki koszt. Trzebaby tylko zarezerwować jakąś jedną ośkę na Strzelnicy kilka tarcz i do zabawy... :-)
-
Źle mnie zrozumiałeś, gdyby nie zewnętrzni motocykliści to ostanie zawody miały by tylko 5 startujących.....
To trzeba zebrać nawet tych 5-ciu i zrobić zawody, ale z większą ilością konkurencji np. strzelania dynamiczne na czas i statyczne..... fajna zabawa na kilka godzin i niewielki koszt. Trzebaby tylko zarezerwować jakąś jedną ośkę na Strzelnicy kilka tarcz i do zabawy... :-)
Organizacja dynamiki jest trochę bardziej skomplikowana, strzelnica musi być do tego dostosowana a i strzelający musza mieć jako takie obycie i doświadczenie z bronią. Rośnie nam ekipa strzelców na forum więc może kiedyś takie zawody uda się zrobić
-
Organizacja dynamiki jest trochę bardziej skomplikowana, strzelnica musi być do tego dostosowana a i strzelający musza mieć jako takie obycie i doświadczenie z bronią. Rośnie nam ekipa strzelców na forum więc może kiedyś takie zawody uda się zrobić
Na Rybieńcu da się coś takiego przeprowadzić. Jest kilka osi zewnętrznych. Z zachowaniem środków bezpieczeństwa - wszystko wykonalne. Bierzemy instruktora ze strzelnicy który pomógłby w organizacji na miejscu i można się bawić.
-
Jak w Rybieńcu będą chętni do organizacji takich zawodów to ok. Dotychczas zawody były na zaprzyjaźnionej strzelnicy, ale podchodzili do tematu zachowawczo, z obawy żebyśmy się przypadkiem nie postrzelili ;)
Ale za to wozili nas czołgiem :naughty:
-
Trzeba dodać, że na broń czarnoprochową rozdzielnego ładowania nie trzeba mieć pozwolenia. Wystarczy dowód osobisty gotówka lub karta i można wyjść ze sklepu z bronią. Mieć w domu załadowaną np. pod poduszką. Nie trzeba trzymać w szafie pancernej klasy S1 jak jest to z ostrą. Nie ma też zakazu chodzenia po mieście z załadowaną wystarczy, że jest zakryta. No i co najważniejsze ma rażenie obalające większe jak np. znany wszystkim Glock.
Rażenie obalające – uszkodzenie postrzałowe, po którym ofiara w ciągu 30 sekund traci zdolność poruszania się lub strzelania. O broni i amunicji mającej taką zdolność mówi się, że ma określoną moc obalającą. Moc obalająca jest oznaczana w wartościach względnych w tabelach porównawczych. Pojęcie to jest używane zarówno w ocenie amunicji i broni krótkiej, przeznaczonej do walki na odległość kilkunastu metrów (np. w toku działań policyjnych), jak i w odniesieniu do broni długiej – np. w myślistwie.
Zdjęcia z Rybieńca:
(https://i.postimg.cc/KYWxcyHS/IMG-20210926-132350.jpg)
(https://i.postimg.cc/tgB7hfv2/IMG-20210926-132346.jpg)
(https://i.postimg.cc/JhXBjmBm/IMG-20210926-132407.jpg)
(https://i.postimg.cc/RhzvHxx3/IMG-20210926-132400.jpg)
Bądźcie ostrożni:
-
Coś strzelanie coraz bardziej popularne na forum.
Coś w tym jest. Sam ostatnimi czasy ulegam jego czarowi. Można by kiedyś zorganizować jakieś forumowe zawody.... chętnie bym stanął z giwerą w ręku i postrzelał do tarczy lub innego ustrojstwa.... :yeah: :yeah:
Masz pomysł - to go zrealizuj, i weź się za zorganizowanie takich zawodów.
-
O to to to! :thumbup: Soniq! Soniq! Soniq!
-
Soniq! Soniq! Soniq! Soniq! Soniq! Soniq! Soniq! Soniq! Soniq! :)B
-
Dotychczas zawody były na zaprzyjaźnionej strzelnicy, ale podchodzili do tematu zachowawczo, z obawy żebyśmy się przypadkiem nie postrzelili ;)
Przepraszam za chwilę euforii z mojej strony :bash: :bash:
Biorąc pod uwagę co napisałeś Duchu, jest w tym dużo racji. Rzucić temat na zorganizowanie "zabawy" gdy ktoś może na tym ucierpieć nie było zbyt rozsądne i też rozumiem właścicieli strzelnicy. Bezpieczniej pojeździć czołgiem.....
Masz pomysł - to go zrealizuj, i weź się za zorganizowanie takich zawodów.
Czarny, po przemyśleniu tekstu Ducha, stwierdziłem, że to głupi pomysł był...... Jazda na motocyklu niesie już ogromne ryzyko, więc po co jeszcze dokładać zabawę z bronią.
-
Można "wynająć" prowadzącego strzelanie czyli gościa z uprawnieniami i na niego zrzucić całą odpowiedzialność :fun: :fun: :fun: :fun:
-
Dotychczas zawody były na zaprzyjaźnionej strzelnicy, ale podchodzili do tematu zachowawczo, z obawy żebyśmy się przypadkiem nie postrzelili ;)
Przepraszam za chwilę euforii z mojej strony :bash: :bash:
Biorąc pod uwagę co napisałeś Duchu, jest w tym dużo racji. Rzucić temat na zorganizowanie "zabawy" gdy ktoś może na tym ucierpieć nie było zbyt rozsądne i też rozumiem właścicieli strzelnicy. Bezpieczniej pojeździć czołgiem.....
Masz pomysł - to go zrealizuj, i weź się za zorganizowanie takich zawodów.
Czarny, po przemyśleniu tekstu Ducha, stwierdziłem, że to głupi pomysł był...... Jazda na motocyklu niesie już ogromne ryzyko, więc po co jeszcze dokładać zabawę z bronią.
Weź tu pod uwagę że dotychczasowe zawody były realizowane na strzelnicy klubowej a nie komercyjnej. Może w Rybieńcu wygląda to inaczej, na pewno wchodzą w grę kwestie prawne, ubezpieczeń itp.
Jak ktoś spadnie z czołgu to spadnie z czołgu, ot wypadek. Jak ktoś dostanie kulką, rykoszetem na dynamice gdzie zawodnicy nie mają patentów i licencji sportowych to może być większy smród
-
Jak ktoś dostanie kulką, rykoszetem na dynamice gdzie zawodnicy nie mają patentów i licencji sportowych to może być większy smród
Właśnie po to są strzelnice, żeby ludzie bez licencji sportowych i zezwolenia na broń, mogli postrzelać zgodnie z prawem. Wszystko to musi się jednak odbywać pod okiem osoby zatrudnionej na strzelnicy z odpowiednimi uprawnieniami i odpowiedzialnej za bezpieczeństwo podczas strzelania. Tu nie ma podziału na strzelnice klubowe i komercyjne.... Przepisy dla wszystkich są takie same - ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 15 marca 2000 r. w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic i inne dotyczące broni.
-
Ok, jest rozporządzenie. Pytanie jeszcze jaka jest praktyka, bo ja po prostu nie spotkałem się organizacją zawodów z dynamiki dla osób bez licencji, ale może po prostu mało wiem. Nie piszę tu o przepisach tylko o moich doświadczeniach praktycznych, co nawet wydaje mi się logiczne z punktu widzenia prowadzącego strzelanie, wszak bezpiecznie jest jak sobie taki żółtodziób stoi i statycznie pyka do papierowej tarczy niż kręci się i łazi z pistoletem po torze
Jeżeli wg Twojej wiedzy takie zawody dla nas są możliwe to pogadaj może z Rybieńcem i forumowo coś zadziałamy.
-
Jeżeli wg Twojej wiedzy takie zawody dla nas są możliwe to pogadaj może z Rybieńcem i forumowo coś zadziałamy.
Duchu - Przypuszczam, że jak oznajmisz, że na strzelnicę przyjdzie ekipa ludzi nieobytych z bronią, to każdy wymięknie i nikt nie będzie chciał się tym zająć. Sam mówiłeś, że wcześniej wozili Was czołgiem - chyba tak dla nich było bezpieczniej.
Jak już mówiłem, to był głupi pomysł z mojej strony, w czasie takiej rywalizacji może zawsze coś się wydarzyć szkoda ryzykować.
-
Będę w sobotę w Rybieńcu to zapytam, za pytania w mordę nie dają ;)
-
Byłem dzisiaj na wykładzie dotyczącym prawa szerzej związanego ze strzelaniem i mam ciekawą informację dotyczącą naszej dyskusji:
Tu nie ma podziału na strzelnice klubowe i komercyjne.... Przepisy dla wszystkich są takie same - ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 15 marca 2000 r. w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic i inne dotyczące broni.
Jak się dowiedziałem rozporządzenie jest niejako aktem podstawowym, na podstawie którego tworzy się strzelnice. Natomiast co do tego kto, co i jak tam strzela decyduje już wewnętrzny regulamin strzelnicy dostosowany do warunków i specyfiki obiektu. Także jak ktoś stwierdzi że nie robi dynamiki dla żółtodziobów na swojej strzelnicy to ma do tego pełne prawo i rozporządzenie tego nie reguluje, bo regulamin wewnętrzy jest tu nadrzędny jeżeli ma zapewnić bezpieczeństwo dostosowane do specyfiki danego obiektu
P.S. Mój prywatny numer - 663 511 120