C-MOTO Kujawsko-Pomorskie Forum Motocyklowe - Bydgoszcz, Toruń, Włocławek ...
Dział główny => Przywitalnia => Wątek zaczęty przez: wredna_penera w Lipca 30, 2020, 23:07:30 pm
-
Witam wszystkich :)
Dziś zarejestrowałem konto i dopiero zapoznaję się z tym forum. Dowiedziałem się o nim od znajomego, który jest tu aktywnym forumowiczem (pozdro zibi). Jestem z Torunia, na razie nie posiadam żadnego motocykla, ale nieśmiało rozglądam się za sensownym sprzętem dobrym do nauki i nabrania doświadczenia.
Pozdrawiam!
-
Siema. To Ty dziś byłeś jako kompan na rowerze?
-
Ja, na razie tylko takie dwa kółka mam :)
-
Witaj! Przestań się zastanawiać i dawaj do przodu.
-
Ja, na razie tylko takie dwa kółka mam :)
Też takie dwa kółka miałem ale jak kupiłem Moto to sprzedałem :laie: Też unibike'a miałem :thumbup:
-
Rower w odstawkę nie pójdzie, ale chyba się z motorem w jednej stajni nie pogryzą ;)
-
Czołem! :BB:
-
Rower w odstawkę nie pójdzie, ale chyba się z motorem w jednej stajni nie pogryzą ;)
Cześć Artur :) Z doświadczenia wiem że zazdrość między nimi o właściciela jest ale nie pogryzą się :)
-
Yoł :oki:
-
Witaj wielu z nas śmiga na rowerach więc idzie to jakoś pogodzić. Jedno i drugie daje to coś.
-
Cześć :)
-
Cześć
-
Cześć i powodzenia w poszukiwaniu sprzętu :thumbup:
-
Czołem :yeah:
-
Siemka :yeah:
-
Cześć.
Wysłane z mojego SM-N770F przy użyciu Tapatalka
-
nieśmiało rozglądam się za sensownym sprzętem dobrym do nauki i nabrania doświadczenia.
w co celujesz? :>
-
w co celujesz? :>
Na razie w jakąś 125. Piszę w "jakąś", bo zastanawiam się cały czas czy lepiej coś nowego i niedrogiego (np Benelli BN 125), czy np jakąś używaną maszynę lepszej marki (jest opcja na używaną Hondę CB 125R, która jednak i tak jest o połowę droższa od tego Benelli). Docelowo ma to być motocykl na rok, maksymalnie 2 lata, więc nie chciałbym wydawać zbyt dużo, tym bardziej, że potrzebuję jeszcze dokupić akcesoria (kask, kurtka, etc..). Ma to być motocykl do nauki - nie jeździłem wcześniej na motocyklu więc słowo "nauka" jest tu użyte dosłownie. Nie wiem co się najczęściej przydarza w trakcie takiej nauki (upadki, obicia, porysowania?) - nie chciałbym na początek wydać sporo kasy na sprzęt, który mogę poobijać przez swoje niedoświadczenie.
Za wszelkie rady, sugestie i pomoc w podjęciu decyzji będę bardzo wdzięczny :)
-
Na razie w jakąś 125. Piszę w "jakąś", bo zastanawiam się cały czas czy lepiej coś nowego i niedrogiego (np Benelli BN 125), czy np jakąś używaną maszynę lepszej marki (jest opcja na używaną Hondę CB 125R, która jednak i tak jest o połowę droższa od tego Benelli)
Trzeba z pewnością przymierzyć się do różnych opcji. Czasem to jest tak, że wystarczy jedynie usiąść i już się wie, że to jest właśnie dokładnie TO! Odnośnie CB 125R to muszę przyznać, że maszyna jest wręcz zaskakująca jak na sprzęt tej pojemności i wydaje mi się, że może dać mnóstwo frajdy na początek, a szczególnie podczas jazdy miejskiej, gdzie mam wrażenie można się wręcz "polansować" :naughty: Jakość wykonana również na najwyższym poziomie. Ogólnie nawet sam chętnie postawiłbym taką zabawkę w garażu do polatania wokoło komina. Co do Benelli, ja osobiście jakoś nie czuję tej marki, choć nie neguję. Jak dla mnie po prostu CB 125R wygląda jak motocykl, a BN 125 jak motorower. Z drugiej strony, cena czyni cuda. Ogólnie wybór niełatwy i chyba trzeba kierować się bardziej "sercem" niż "rozumem" ;)
-
Pytanie za ile będziesz mógł sprzedać moto po tym roku czy dwóch tzn ile straci lub może nie na wartości.
-
w co celujesz? :>
Na razie w jakąś 125. Piszę w "jakąś", bo zastanawiam się cały czas czy lepiej coś nowego i niedrogiego (np Benelli BN 125), czy np jakąś używaną maszynę lepszej marki (jest opcja na używaną Hondę CB 125R, która jednak i tak jest o połowę droższa od tego Benelli). Docelowo ma to być motocykl na rok, maksymalnie 2 lata, więc nie chciałbym wydawać zbyt dużo, tym bardziej, że potrzebuję jeszcze dokupić akcesoria (kask, kurtka, etc..). Ma to być motocykl do nauki - nie jeździłem wcześniej na motocyklu więc słowo "nauka" jest tu użyte dosłownie. Nie wiem co się najczęściej przydarza w trakcie takiej nauki (upadki, obicia, porysowania?) - nie chciałbym na początek wydać sporo kasy na sprzęt, który mogę poobijać przez swoje niedoświadczenie.
Za wszelkie rady, sugestie i pomoc w podjęciu decyzji będę bardzo wdzięczny :)
Hej. Jako osoba, ( do tego baba) która robiła kat. A i nigdy (podkreślam nigdy) wcześniej nie jeździła na moto polecam na razie wstrzymać się z zakupem motocykla ( oczywiście zrobisz jak uważasz). Pierwszy raz wsiadłam, jako kierowca, na motocykl na placu w szkole nauki jazdy. Początek 4 godziny na 125, później przesiadka na 600. Chodziło o to żeby załapać jak to ustrojstwo ogarnąć. Zmiany biegów, hamulce sprzęgło itp. Po przesiadce praktycznie czułam się lepiej niż na 125. Wiedziałam już o co kaman. Fakt, nauka typowo pod egzamin z jednym tylko wyjazdem poza miasto. Ale moja Czarnula jest ze mną już prawie 4 lata chociaż były osoby, które radziły, żeby przesiąść się na mniejszy model. Nie po to robiłam kat. A żeby kulać się na 125. Po pierwszym wyjeździe na własnym moto, zapisałam się na dodatkowe szkolenie ( jak już wspominałam Przemkowi) z doskonalenia techniki jazdy. Do tej pory (odpukać) żadnych poważnych kolizji. Jeśli dobrze pamiętam 3-4 typowe parkingówki (raz w offie Kalifornia stwierdził, że kąpiel błotna to to co kobiety lubią najbardziej - błąd :pacpac: , raz w garażu - źle wyciągnięta stópka i bach - przy okazji złamane lusterko- i trzeci na dość mokrym podwórku wysypanym żużlem - zakończyło się rysami na baku i kilkoma siniakami). Do tej pory przejechałam niecałe 40 tyś km. W deszczu, mrozie, nocą, Praga, Szwecja. Miałam 35 lat jak wsiadłam na motocykl - nie kupuj 125 bo będziesz żałował. Wiedziałam, że to pierwszy motocykl i łatwo nie będzie i nie było, ale teraz czuję się na nim super. Zacznij kurs i zobaczysz co Ci lepiej pasuje.
-
Hej. Jako osoba, ( do tego baba) która robiła kat. A i nigdy (podkreślam nigdy) wcześniej nie jeździła na moto polecam na razie wstrzymać się z zakupem motocykla ( oczywiście zrobisz jak uważasz).
Ania, to cenna opinia, na pewno ją rozważę, dzięki.
-
Tak się rozpisałam w poprzednim poście to teraz krótko i na temat. Moim zdaniem zakup 125 jest bez sensu jeśli docelowo ma być kat A. Ja bym celowała w większą pojemność. :thumbup:
-
Cześć.
Wysłane z mojego Mi MIX 3 przy użyciu Tapatalka
-
Tak się rozpisałam w poprzednim poście to teraz krótko i na temat. Moim zdaniem zakup 125 jest bez sensu jeśli docelowo ma być kat A. Ja bym celowała w większą pojemność. :thumbup:
Ania ma raję, nie płaszcz się, bądź facetem i przesrań mlaskać, startuj od zaraz na kurs i basta. Nie pożałujesz.
-
Zrób w tej kolejności co ja. :naughty:
1. Kup odzież
2. Kup motocykl
3. Zrób prawko
4. Ciesz się jazdą :moto:
-
Cześć.
Tak jak pisał poprzednik
1. Kup odzież
2. Kup motocykl
3. Zrób prawko
🔥 😁
-
Cześć
Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka