C-MOTO Kujawsko-Pomorskie Forum Motocyklowe - Bydgoszcz, Toruń, Włocławek ...
Turystyka => Miejscówki i Trasy => Wątek zaczęty przez: Duch w Marca 29, 2020, 20:48:14 pm
-
Obyś żył w ciekawych czasach... - to przysłowie jest dziś aktualne jak mało kiedy. Owe ciekawe czasy zmieniają ma obecnie każdą dziedzinę życia. Na pewno nie pozostaną bez wpływu na turystykę motocyklową w obecnym sezonie - kryzys gospodarczy oraz obostrzenia na granicach mogą sprawić, że trzeba będzie odkurzyć nieco zapomniane, bliższe rejony na turystyczne wyprawy. Coś mi się wydaje, że Bieszczady znów staną się modne.
W tym wątku chciałbym zachęcić wszystkich do wrzucania pomysłów na tegoroczne wyprawy - tanie i krajowe. Jak już zaraza minie, a gospodarka będzie w gruzach to gdzie byście pojechali za swoje 80% wynagrodzenia? :smoke:
-
Wpierwej niech się sraczka skończy , bo rządzący chcą jeszcze więcej ograniczeń :bash:
-
Ja już na 90% porzuciłem plany wyjazdu zagranicznego ponieważ jego termin jest/był bliski.
Ale na Polskę mam kilka opcji i jest to wschód oraz południe, także biało-niebieski oraz czerwony ziomek moga się szykować 8-)
-
Ale na Polskę mam kilka opcji i jest to wschód oraz południe
Wrzuć coś więcej o miejscach docelowych, dawno na forum nie był poruszany temat turystyki krajowej :) Trzeba wrócić do korzeni
-
Super temat 🙂ja mam plan, mierzeja wiślana, trójstyk, granica wschodnia, Bieszczady, górami w Tatry i do domku, gdyby była możliwość to obhechałbym Tatry. Polska jest piękna.
-
Banalna podróż dookoła polski też fajnie 🙂
-
Mój podstawowy plan to 2-3 dniowy wypad w rojony Kotliny Kłodzkiej z ze szczególnym nastawieniem na przejazd DW 387 która prowadzi przez pas Gór Stołowych. Odcinek jest krótki bo ma tylko 30 km ale zawsze można się pokręcić po okolicy, a bocznych dróg tam nie brakuje
(https://i.postimg.cc/m2Th0LzR/mapa.jpg) (https://postimages.org/)forensic anthropology crime (https://forensicanthropologist.net/)
-
W tym roku będę chciał na pewno odwiedzić wilczy szaniec,Darłowo na rusku chyba odpuszczę ale będę chciał się wybrać na inny militarny zlot.
-
:popcorn:
-
Ja na ten rok miałem zaplanowane południe Norwegii. Trudno powiedzieć czy do lata coś się jeszcze zmieni ale na ten moment powoli staram się przyzwyczajać umysł do pożegnania się z już wpłaconą kaską za promy i noclegi :PP
Temat zaproponowany przez Ducha może się więc okazać strzałem w dziesiątkę.
Tak na szybko podrzucam dwie inspiracje.
1. Bory tucholskie z namiotem (można naprawdę objechać wzdłuż i wszerz i będzie blisko i tanio):
http://www.c-moto.pl/forum/index.php?topic=3047.0
2. Zwiedzenie wszystkich latarni wzdłuż wybrzeża:
http://www.c-moto.pl/forum/index.php?topic=5512.0
Jeśli zaś chodzi o Bieszczady, to ja osobiście mogę tam wracać każdego roku. To takie moje małe miejsce na ziemi i wstępnie zanosi się na to, że w tym roku też tam mam sporą szansę spędzić wakacje ;) Skoro zaś padł temat bieszczadzki, to poniżej odkopane dwa filmy z forumowej wyprawy w te miejsca. Pierwszy to rok 2014, a drugi 2015. Szok jak czas szybko leci i jacy wówczas byliśmy piękni i młodzi ;;)
-
Kurde jak miło powspominać :)
-
Nie może tylko jest , ja zawsze powtarzam cudze chwalicie swojego nie znacie
2 trasy :
1. Malbork - Wilczy Szaniec
2. Śladem "Orlich Gniazd " :moto:
-
Fajnym tematem jest wyjazd do około Polski.
Mi jednak zawsze szkoda było machnąć to na jednym wyjeździe.
Więc zaliczałem po trochu:
- ściana wschodnia - mega fany wyjaz od Bieszczad po Suwalszczyznę
- Projekt północ czyli wybrzeże
- Projekt południe od Wołosate po Bogatynię - ciekawe tereny
- ściany zachodniej nigdy nie zrobiłem w całości, bo mnie jakoś tam nie ciągnie
-
Jarek ale to offroadem robiłeś wszystko czy asfaltami?
-
.
-
Super temat 🙂ja mam plan, mierzeja wiślana, trójstyk, granica wschodnia, Bieszczady, górami w Tatry i do domku, gdyby była możliwość to obhechałbym Tatry. Polska jest piękna.
:thumbup:
Też tak planuję ... :wings:
-
Ksd jeżeli granice będą zamknięte to kasę powinni Ci zwrócić, jeżeli firma się sprawuje, południe zjechałem Norwegii polecam :Y
Co do tegorocznego wyjazdu 1 czerwca miałem jechać na 5 dni w Bieszczady z kumplami , jednak wyjazdy w obrębie kraju traktuje jako „weekendowe” przejażdżki niż jakieś wakacyjne wyprawy.
Od wypraw oczekuje zobaczenia czegoś innego , nowego, zerknięcie na inna kulturę czy kuchnie u nas tego nie dostanę
-
Pojedź do Tatarów na podlasiu, będziesz miał inne jedzenie i inną kulturę :)
-
Pojedź do Tatarów na podlasiu, będziesz miał inne jedzenie i inną kulturę :)
Albo spróbuj się dogadać po kaszubsku :)
-
Jarek ale to offroadem robiłeś wszystko czy asfaltami?
Północ i południe szosa.
Ściana wschodnia Szosa + szuterki. Co się trafiło by jechać najbliżej granicy.
-
Pojedź do Tatarów na podlasiu, będziesz miał inne jedzenie i inną kulturę :)
HJakiś czas temu spaliła się świetna knajpa tatarska.
Ktoś wie czy się odbudowali?
Kruszyniany
-
Duchu, tuż obok "Drogi 100 zakrętów" jest "Autostrada Sudecka"- możesz nawet czołgiem po niej jechać. Moim zdaniem, jest lepsza, bo ma lepszy asfalt, jest dłuższa i jest bardziej widokowa :)
-
Biere :smoke:
-
Z rok temu może już nawet dwa robiliśmy temat miejsca w Polsce warte odwiedzenia , myślę że tam można zajrzeć :) z cezim i nie tylko wrzuciliśmy sporo miejscówek min właśnie autostradę sudecką, 100 zakrętów :ricky:
-
Pojedź do Tatarów na podlasiu, będziesz miał inne jedzenie i inną kulturę :)
HJakiś czas temu spaliła się świetna knajpa tatarska.
Ktoś wie czy się odbudowali?
Kruszyniany
Jutra Tatarska w Kruszynianach jesienią przyjmowali w innym budynku ale ze zmniejszonym menu.
-
Asfaltowo to trzeba się trochę skupić żeby jakąś fajną widokowo - zakrętowo traskę zrobić. Natomiast offowo to już za rogiem może być ciekawie i na oślep można jechać byle gdzie.
Ja mam dwa plany:
1. asfalty, szutry, kocie łby - ściana wschodnia i ściana południowa jak najbliżej granicy
2. off, off, off. Żadnych map, nawigacji itp. Tylko kompas, obranie jednego kursu i jazda na azymut przez kilka dni w jedną stronę. Tak z ciekawości, zobaczymy gdzie dojedziemy i jak będzie to wszystko przebiegało. Na asfalt tylko do sklepu i cpnu.
-
Tylko kompas, obranie jednego kursu i jazda na azymut
Ja tak kiedyś pojechałem do Elbląga ;D W końcu dotarłem, ale po drodze wylądowałem w woj. Mazowieckim :bag:
ściana wschodnia i ściana południowa jak najbliżej granicy
Zawsze mnie kręciły drogi położone przy pasku. Szukałem kiedyś nawet drogo położonej najbliżej granicy z Rosją, wyszło, że to ten odcinek. Zjechanie na pobocze będzie oznaczało wjazd w pas graniczny ;D
(https://i.postimg.cc/g0yLD9Ds/mapa3.png) (https://postimg.cc/cKHJxbPt)
-
Właśnie coś w ten deseń. Ogólny, odległy cel i jazda. I wcale do tego celu nie musimy dojechać.
Dwa lata temu, na rally 24 jechaliśmy blisko pasa granicznego. Był błąd w road booku i na drodze polnej, dwóch wbiło się poza słupki graniczne. I to dość daleko. Na szczęście w pore zorientowali się. Żeby było śmieszniej jednym z nich był nasz Bill. Potem mieliśmy polewkę, że niechcący Bill rozpętałby wojnę między USA ,a Rosją.
-
Słupek graniczny to pół biedy, gorzej jak wpadniesz za monolit, bo to jest faktyczny punkt graniczny :) Ważne żeby o tym pamiętać, bo możesz się zbliżyć na 15 metrów od monolitu. Słupek czasem jest w większej odległości, a SG lubi karać za niewiedzę >:D
-
Żeby było śmieszniej jednym z nich był nasz Bill.
No to on rzeczywiście by się nie wytłumaczył ;)
-
Dopowiem jak i dopiszę się do pozostałych jeśli Ktoś kiedyś będzie leciał, a jak nie to sam w okolice południa.
Byłem w Kotlinie Kłodzkiej jak i w Przystani, ale zdecydowanie powrócę gdyż jest tam zbyt pięknie by pozostać obojętnym na te miejsca ;)
-
W moim przypadku :
1. MOŻE powtórzę akcję kilku osób z tego forum - Szlakiem latarni morskich.
2. Na pewno atakuje na mazury, podlasie, lubelskie podkarpackie - ściana wschodnia.
3. Na pewno Szlak orlich gniazd
I jeszcze kilka pomniejszych wyjazdów :)
-
i w Przystani
Jaką przystań masz na myśli?
-
Bieszczadzka Przystań Motocyklowa i okolice Ustrzyk
-
Bieszczadzka Przystań Motocyklowa i okolice Ustrzyk
Aaaaa... To znam ale za dużo tam motocyklistów :popcorn:
-
Aaaaa... To znam ale za dużo tam motocyklistów
To zależy kiedy trafisz. Ale owszem miejsce oblegane jak i miejscowość również.
Niemniej jednak okolice te warte i godne polecenia by tam zajrzeć jak i tez przede wszystkim objechać i zatrzymać się
-
Tzn miałem na myśli samą Przystań. Ja mam zawsze pecha do takich miejsc. Od razy ktoś chce się zaprzyjaźnić zaczynając od tekstów w stylu "uuuu.... opona jeszcze nie zamknięta widzę... Bo ja w zeszłym roku w Alpach..."
-
"uuuu.... opona jeszcze nie zamknięta widzę... Bo ja w zeszłym roku w Alpach..."
Ja zawsze w takich sytuacjach mówię, że świeży jestem, motocykl kupiłem miesiąc temu, a prawko zrobiłem kilka tygodni wcześniej. Podpytuję o godne polecenia miejsca i trasy w takich właśnie np. Alpach, o polecenie jakichś dobrych akcesoriów do mojego nowego motocykla, itp :) Fajnie się gada :)
-
"uuuu.... opona jeszcze nie zamknięta widzę... Bo ja w zeszłym roku w Alpach..."
Ja zawsze w takich sytuacjach mówię, że świeży jestem, motocykl kupiłem miesiąc temu, a prawko zrobiłem kilka tygodni wcześniej. Podpytuję o godne polecenia miejsca i trasy w takich właśnie np. Alpach, o polecenie jakichś dobrych akcesoriów do mojego nowego motocykla, itp :) Fajnie się gada :)
No bo widzisz Krzysiu... bo Ty cierpliwy jesteś...
-
Też uwielbiam takich co kupują litry i więcej , a potem na pierwszym lepszym zakręcie w alpach redukują niemalże do 0 bo skręcać nie potrafi, a opowiadają gdzie oni nie byli :pacpac:
-
A mi jeden gość na naleśnikach w Wetlinie z oburzeniem wyrzucił, że przyjechałem w Bieszczady i nie mam opony zamkniętej. Co ze mnie za motocyklista.
-
A mi jeden gość na naleśnikach w Wetlinie z oburzeniem wyrzucił, że przyjechałem w Bieszczady i nie mam opony zamkniętej. Co ze mnie za motocyklista.
Ja też zostałem kiedyś zrugany że mam niezamknięte opony w trampku :laie: Odparłem że ogólnie jestem cienki ale wole być żywą pipą niż martwym bohaterem. Facet wtedy odparł że sprzedał litra bo za mocny był :laie:
-
Co do mistrzów prostej wiecie gdzie można ich znaleźć :P
-
na naleśnikach w Wetlinie
Mam tam zabukowany domek na wakacje. Kolega mi mówił, że są tam legendarne naleśniki, które raczej przypominają racuchy. :shock:
-
Właśnie trafiłem na "fejsie" cudny link, z atrakcjami dookoła Polski w kontekście takiego właśnie motocyklowego przedsięwzięcia. W sumie byłaby naprawdę fajna wycieczka, a atrakcji po drodze cała masa :) Zerknijcie:
https://www.google.com/maps/d/viewer?ll=52.7883674599658%2C18.958499500000016&z=7&fbclid=IwAR3HSKBfjGturEXqYoaj9X8e0310k1GnVHe_8iUURWSxGdNY-VvkndEb8p4&mid=10ARR8sBDOB4gQziRJ6AoWt35Fa5KPROK
-
To mi wygląda na bdb plan wyjazdu :moto: :oki:
-
Super, dzięki :thumbup: