C-MOTO Kujawsko-Pomorskie Forum Motocyklowe - Bydgoszcz, Toruń, Włocławek ...
Garaż => Laboratorium C-MOTO => Wątek zaczęty przez: motovaradero w Kwietnia 16, 2018, 19:34:11 pm
-
Wczoraj miałem nieprzyjeność przebić gwoździem dętkę, sytuacja była o tyle mało komfortowa, że wydarzyło się to w niedzielę ponad 100 km od domu i z dala od jakichkolwiek punktów wulkanizacyjnych. Z pomocą wyszedł nasz forumowy kokega Pegaso który właściwie był przygotowany na taką ewentualość. Wyciągnął z plecaka piankę Holts jedoczeście pompującą oponę. Co prawda nie jest to spray do naprawy dentek ale się udało i bezpiecznie wróciliśmy na kołach do domu. Piankę Holts można kupić w Auchan :) polecam :)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180416/81dbe662ae287ddfd8b8d280ebc8bb2b.jpg)
Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
-
Tak właściwie to sam nie wierzyłem czy to da radę, ale jak widać udało się i pewnie mieliśmy przy tym dużo szczęścia. Ciekawe czy można kupić jeszcze Auchan czy wszystkie zostały wykupione dzisiaj ;)
-
Zobaczymy co będzie jak ściągniesz dętkę w sumie ona i tak w kibel idzie to jeszcze pół biedy , ale ogólnie wulkanizatorzy nie polecają takich preparatów
-
Dętka i tak w kibel idzie, więc nie szkoda. Problem jest w tym, że to są preparaty do bezdętkowych - wtedy uszczelni na pewno, bo jest dużo "mięcha", ale masz do wywalenia oponę, a z kolei do naprawy dętki średnio się to nadaje.
Mieliśmy wczoraj dużo szczęścia, musiało być niewielkie przebicie w samej dętce i wcześnie wykryte, że nie zdążyło jej poszarpać - tylko dlatego trzymało. Fakt, że Marcin dojechał na tym ponad sto km aż do samej Bydgoszczy, pod koniec tylko zaczęło już puszczać więc dopompowywaliśmy na stacjach, ale dopiero w Stopce i na Węźle Zachodnim.
Ogólnie więcej szczęścia niż rozumu, ale wiecie jak to jest - ja zawsze powtarzam, że dobrzy ludzie mają szczęście w życiu :thumbup:
-
Zobaczymy co będzie jak ściągniesz dętkę w sumie ona i tak w kibel idzie to jeszcze pół biedy , ale ogólnie wulkanizatorzy nie polecają takich preparatów
Sprowadzenie motocykla do Bydzi więcej by kosztowalo niz nowa opona :) a tak w ciągu 1,5 godziny byłem na miejscu. To było jedyne słuszne rozwiązanie mają takie środki pomocy doraźnej i będąc w takim miejscu w jakim byliśmy :) za tydzień zapodam info czy są jakieś dodatkowe szkody oprócz dziurawej dentki :)
Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
-
No tak jak piszę dętka i tak w kibel wiec preparat dał radę :) do opon go chyba kołki jednak najlepsze
-
Rzeczywiście szczęście, że pomogło przy dętce. Motovaradero, zapodaj koniecznie fotki tego jak to wygląda w środku po zastosowaniu specyfiku, jak już dobierzesz się do dętki :)
-
Taniej było by kupić łatki i łyżki :)
-
Po zastosowaniu tego preparatu opona niekoniecznie w kibel... Tylko się samemu trzeba naczyścić, bo wulkanizatorom się nie chce.
-
Taniej było by kupić łatki i łyżki :)
Jeszcze nikt nas nie przeszkolił jak zdjąć koło w lesie, skleić dętkę i założyć na nowo ;)
-
Taniej było by kupić łatki i łyżki :)
Jeszcze nikt nas nie przeszkolił jak zdjąć koło w lesie, skleić dętkę i założyć na nowo ;)
Następnym razem komisyjnie przebijemy komuś dętkę i będziemy próbować. Kiedyś widziałem jak kleją na youtube :fun:
-
Zaraz się okaże czy preparat narobił szkód, jeśli nie, to łyżki i łatki do szuflady, jak dentka była by rozdarta to i tak łatka nie pomoże, wtedy jedynie zapasowe dentki :)
Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
-
Taniej było by kupić łatki i łyżki :)
Jeszcze nikt nas nie przeszkolił jak zdjąć koło w lesie, skleić dętkę i założyć na nowo ;)
Następnym razem komisyjnie przebijemy komuś dętkę i będziemy próbować. Kiedyś widziałem jak kleją na youtube :fun:
W sumie to dętkę mieliśmy ze sobą. To klejenie dętki możemy sobie odpuścić, więc pozostaje tylko kwestia zdjęcia koła, dętki i założenie :smoke:
-
Taniej było by kupić łatki i łyżki :)
Jeszcze nikt nas nie przeszkolił jak zdjąć koło w lesie, skleić dętkę i założyć na nowo ;)
Następnym razem komisyjnie przebijemy komuś dętkę i będziemy próbować. Kiedyś widziałem jak kleją na youtube :fun:
To będzie bardzo przydatna wiedza. Dzisiaj kupiłem 4 dętki dla mnie i dla Mychy na Rumunię więc :laie:
-
Chyba będę miał opony i dętki do wymiany w rusku. Jak pomożecie wymieniać to dam komisyjnie przebić dla dobra matki nauki.
-
Chyba jednak kupie ten preparat motula o którym kiedyś pisałem. I jest właśnie dedykowany do detkowych opon.
-
Nie wiem, czy by mi się chciało ściągać w lesie koło i zmieniać dętkę - OK, może jakby mnie ktoś wyszkolił tak, że bym to w godzinę ogarnął, to może jeszcze. Ale zawsze jeszcze pozostaje kwestia napompowania po wymianie, więc kompresorek trzeba wozić - to jak już coś wozić, to chyba jednak lepiej ten spray. A jak nie pomoże spray cudowny to można starym harcerskim sposobem napchać do opony trawy albo siana i jakoś powoli i delikatnie dojechać do cywilizacji, oby tylko felgi nie uszkodzić.
Zawsze zostaje jeszcze opcja "telefon do przyjaciela" a jak nie, to przypinam grata łańcuchem do najbliższego drzewa i przyjadę po niego z przyczepką... :ricky:
-
Jest jeszcze opcja wykupu ubezpieczenia nawet na głupią gumę :fun:
-
Z ubezpieczeniem należy pamiętać że działają tylko na drogach publicznych. Do lasu po nas nie przyjadą chyba że jest ubezpieczenie dla off roadowcow amatorów :)
-
Z ubezpieczeniem należy pamiętać że działają tylko na drogach publicznych. Do lasu po nas nie przyjadą chyba że jest ubezpieczenie dla off roadowcow amatorów :)
To, że droga jest leśna nie oznacza, że nie jest publiczna - ale oczywiście zawsze pozostaje jeszcze kwestia kosztu do korzyści. Dlatego do Bladego którym latam "gdzieś dalej" (oczywiście w sensie, że taki jest plan bo jak wiecie stoi głównie w salonie jako ozdoba :laie: ) mam w ubezpieczeniu maksymalnie rozszerzony pakiet assistance - i w dupie mam, czy mi zabraknie paliwa ba autostradzie, czy złapię gwoździa czy też może zgubię kluczyku po pijaku na imprezie. Memory fajf i przyjeżdża holownik - proste.
Za to skoro dzikiem jeżdżę wokół komina raczej, to zawsze są inne opcje - przyjadę po niego z przyczepką, albo olać tą oponę i dojadę na kapciu, bo koszt nowej mniejszy niz to całe cudowanie, albo coś wykombinuję jeszcze innego: jak widać po wczorajszym, nawet głupi spray pomógł.
Stara zasada w motoryzacji (której pewnie nie znacie, bo za krótko w branży jesteście ;;) ) brzmi: jeśli coś jest głupie, ale działa to znaczy, że nie jest głupie :thumbup:
Moje doświadczenie mówi, żeby nie wyjeżdżać nigdzie bez trytytek, WD40 i duck tape'a - może się Wam to wydawać śmieszne, ale nie macie nawet pojęcia ile naprawdę kiepskich sytuacji uratowało zestawienie trytki + kreatywność :-P
-
Kupujecie tubliss montujecie w koła i macie opony bezdentkowe. Wtedy wystarczy sznur i po problemie ;)
Wysłane z mojego LG-M700 przy użyciu Tapatalka
-
Tylko troszkę kosztuje.... :gwiazdki:
-
W sumie niezły system :) Pierwszy raz to widzę.
-
Patent ciekawy, natomiast jeśli się okaże, że pianka nie uczyniła dalszych szkód oprócz dętki w oponie to będzie mi towarzyszyć na każdej wyprawie, zresztą już zakupiłem kilka sztuk puszek :wings: koszt jednej to 28 zł
-
Zamawiam ale jednak motula bo jest dedykowany do dętek. A jaką datę ważności ma ten preparat? I na koło powyżej 16" dwie puszki potrzeba.
-
do 2022 roku, jest na koła powyżej 14`` , ja będę wozić dwie puchy :naughty:
-
Zamówiłem 5 dych nie pieniądz ale jak gdzieś w lesie w nocy się złapie kapcia to psiknąć dojechać do bazy i wtedy zmienić dętkę
-
dokładnie tak jak piszesz :) możesz zapodać link
-
MOTUL P3 TYRE REPAIR 300ML KOŁO ZAPASOWE SPRAY http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=7173509394
W intercarsie chyba 28zl jak ktoś ma blisko.
-
Jestem już po wymianie dętki :wings: opona nawet grama piany nie miała w sobie, całość została w dętce. Kolega który dokonywał wymiany stwierdził, że się udało pianą zakleić dziurę po gwoździu to zasługa tego że dętka była wzmocniona i nierozciągliwa dzięki temu podczas napełniania nie następowało powiększanie się dziury, a piana elegancko zakleiła. Dzik gotowy na kolejne szutrowania i oczywiście piana a nawet dwie w plecak :laie: :moto: