C-MOTO Kujawsko-Pomorskie Forum Motocyklowe - Bydgoszcz, Toruń, Włocławek ...
Turystyka => Relacje z wycieczek i spotkań => VIDEO-Relacje => Wątek zaczęty przez: wojtek w Października 08, 2016, 16:22:27 pm
-
-
Gowa me rozbolała od samego paczenia :bag:...chłopaki jesteście kozaki :thumbup:
-
Oglądam i tak sobie myślę czy to ten sam Wojtek, który na początku tego roku pojechał ze mną na swoją pierwszą trasę hard enduro. I częściej podnosił motocykl niż na nim siedział :laie: Ale się nie poddawał :notworthy:
Wojtku w kilka miesięcy z totalnej trernowej świeżynki awansowałeś na zawodnika, który wziął udział w jednym z najtrudniejszych w Polsce amatorskich rajdów enduro - i przeżył :eek: :)B :thumbup: Tak trzymaj :yeah:
-
Motoman, ja mam takie same odczucia.
Pamiętam, jak po pierwszych lasach Wojtka naśmiewałam się, że składa lusterka, by się przeglądać w nich w czasie jazdy :bag: :pacpac:
Dzisiaj sypię głowę popiołem.... :notworthy:
Wojtku ....jesteś prawdziwym samorodkiem :thumbup:
-
BRAWO WY !!!! :thumbup:
-
Oglądam i tak sobie myślę czy to ten sam Wojtek, który na początku tego roku pojechał ze mną na swoją pierwszą trasę hard enduro. I częściej podnosił motocykl niż na nim siedział :laie: Ale się nie poddawał :notworthy:
Wojtku w kilka miesięcy z totalnej trernowej świeżynki awansowałeś na zawodnika, który wziął udział w jednym z najtrudniejszych w Polsce amatorskich rajdów enduro - i przeżył :eek: :)B :thumbup: Tak trzymaj :yeah:
To było proste - na mecie była grochówka :laie:
-
ale petarda , super :thumbup: totalny reset, liść i ogień..szacun
-
Wojtek jak patrzę na ten filmik, to nie wiem czy chcesz brać udział w "przedszkolu" enduro umawiąjąc się ze mną na polatanie... :laie: :laie: :laie: Ja na tej mojej ciężkiej krwie, to sobie mogę tylko.... popatrzeć, na takie dzikowanie..... ale filmik fajny, przez moment jak jeździliście to aż sam na krzesełku się podnosiłem.... myślałem, że mam przez to jakiś wpływ na obraz...heheheheh!!!!!!!!! Jest moc, dużo pozytywnej energii i fajna muza, która dodaje całości klimatu.... Szacun. :notworthy: :notworthy: :notworthy: :notworthy:
-
Wojtek jak patrzę na ten filmik, to nie wiem czy chcesz brać udział w "przedszkolu" enduro umawiąjąc się ze mną na polatanie... :laie: :laie: :laie: Ja na tej mojej ciężkiej krwie, to sobie mogę tylko.... popatrzeć, na takie dzikowanie..... ale filmik fajny, przez moment jak jeździliście to aż sam na krzesełku się podnosiłem.... myślałem, że mam przez to jakiś wpływ na obraz...heheheheh!!!!!!!!! Jest moc, dużo pozytywnej energii i fajna muza, która dodaje całości klimatu.... Szacun. :notworthy: :notworthy: :notworthy: :notworthy:
To tylko tak wygląda na filmie. Ja nie potrafię jeździć od niedawna mam prawo jazdy, a jeździć lubię wszędzie od bagna po asfalt, choć nie ukrywam, że "dzikowanie" sprawia mi najwięcej frajdy. ;D
-
wow... aż nawet mi się spodobało takie taplanie :) brawo chłopaki!
-
wow... aż nawet mi się spodobało takie taplanie :) brawo chłopaki!
Dakatsu, użycze ci moją jadźkę, jak tak 180kg potargasz z błota szybko ci się taplania odspodoba..... :crybaby: :crybaby:
-
wow... aż nawet mi się spodobało takie taplanie :) brawo chłopaki!
Dakatsu, użycze ci moją jadźkę, jak tak 180kg potargasz z błota szybko ci się taplania odspodoba..... :crybaby: :crybaby:
Wydaje ci się :P Górki koło Bydgoszczy też dają w kość i potrafią kierownice w pegaso urwać ;) i nikt nie narzeka, że ciężkie, że 200 czy 220kg :P
Wojtek pamiętasz tą dziurę na rajdzie kociewskim jak z krissem bmw ściągałeś z górki? Trochę przygód w tym roku było :P
-
Wydaje ci się :P Górki koło Bydgoszczy też dają w kość i potrafią kierownice w pegaso urwać ;) i nikt nie narzeka, że ciężkie, że 200 czy 220kg :P
No top ja wysiadam.... 220kg wyrywać z błota to trzeba mieć... pasję.... ja bym to gówno w błocie zostawił i niech leży... "ni mom siły" żeby się aż tak katować... :gwiazdki: :gwiazdki: :gwiazdki:
-
wow... aż nawet mi się spodobało takie taplanie :) brawo chłopaki!
Dakatsu, użycze ci moją jadźkę, jak tak 180kg potargasz z błota szybko ci się taplania odspodoba..... :crybaby: :crybaby:
Wydaje ci się :P Górki koło Bydgoszczy też dają w kość i potrafią kierownice w pegaso urwać ;) i nikt nie narzeka, że ciężkie, że 200 czy 220kg :P
To była górka w Barcinie podczas Rajdu Pałuk :) Czekam do niedzieli..czas się troche potaplać z Wami. A Jacek "Motoman" jeszcze nigdy nie zawiódł. Perfekcyjnie planuje trase pod względem urozmaicenia terenu, pod motki i czasu ogarnięcia :thumbup: Będzie miło Was zobaczyć znowu w akcji :)
Wojtek pamiętasz tą dziurę na rajdzie kociewskim jak z krissem bmw ściągałeś z górki? Trochę przygód w tym roku było :P
-
Wydaje ci się :P Górki koło Bydgoszczy też dają w kość i potrafią kierownice w pegaso urwać ;) i nikt nie narzeka, że ciężkie, że 200 czy 220kg :P
No top ja wysiadam.... 220kg wyrywać z błota to trzeba mieć... pasję.... ja bym to gówno w błocie zostawił i niech leży... "ni mom siły" żeby się aż tak katować... :gwiazdki: :gwiazdki: :gwiazdki:
[/quote
Ty już nie narzekaj na wagę :) Po to jeździmy w kilku żeby nikt się nie zmęczył zanadto :laie: U mnie jeszcze stoi XT 600, chociaż teraz 207kg w GSie i bez problemu ogarniamy :) Frajda jest bez dwóch zdań. Wybierz się z nami a zobaczysz. :fun:
-
wow... aż nawet mi się spodobało takie taplanie :) brawo chłopaki!
Dakatsu, użycze ci moją jadźkę, jak tak 180kg potargasz z błota szybko ci się taplania odspodoba..... :crybaby: :crybaby:
Dają radę sprzęty nawet cięższe niż 200 kg ;)
-
Dają radę sprzęty nawet cięższe niż 200 kg ;)
Przypuszczam, ale to trzeba mieć zdrowie, aby takie klamoty targać z błota..... potem człowiek zaczyna się zastanawiać, czy to, o to faktycznie mu chodziło.... jak kto lubi, nic na to nie poradzę. Ja nie jestem zwolennikiem takiego taplania, a zdrowie już nei pozwala na takie fizyczne katowanie się w błocie....
-
Dają radę sprzęty nawet cięższe niż 200 kg ;)
Przypuszczam, ale to trzeba mieć zdrowie, aby takie klamoty targać z błota..... potem człowiek zaczyna się zastanawiać, czy to, o to faktycznie mu chodziło.... jak kto lubi, nic na to nie poradzę. Ja nie jestem zwolennikiem takiego taplania, a zdrowie już nei pozwala na takie fizyczne katowanie się w błocie....
Bo właśnie w tym wszystkich o to chodzi, żeby jak najmniej się namęczyć :)
Ale to od razu nie przychodzi.
-
To fakt, z czasem człowiek zaczyna kombinować, jak przejechać, jaki trawers wybrać , którędy i żeby jak najmniej dźwigać :) A ile to frajdy daje. Zresztą jak jedzie ekipa i wszyscy sie wyciągają to nie jest źle, a banan z twarzy nie znika no i jest potem o czym przy alkoholu gawędzić :)