C-MOTO Kujawsko-Pomorskie Forum Motocyklowe - Bydgoszcz, Toruń, Włocławek ...
Garaż => Laboratorium C-MOTO => Wątek zaczęty przez: KSD w Czerwca 28, 2014, 11:22:38 am
-
Od tego sezonu zacząłem używać smaru do łańcucha Yamalube i pomyślałem, że napiszę o nim, bo sprawdza się rewelacyjnie. Wcześniej używałem BelRay'a super clean, a jeszcze wcześniej jakiegoś tam no name. Yama sprawuje się świetnie, nie łapie brudu jak BelRay (nie robi się z czasem taka "plastelina" na łańcuchu) i bardzo ładnie wszędzie wnika. Zdecydowanie polecam! Jest też małe opakowanie turystyczne które łatwo zabrać ze sobą na dłuższe wyjazdy.
(http://www.farmbook.webd.pl/magazyn/lube.jpg)
-
potwierdzam i polecam :)
-
Ja przeszedłem na Motul C2 z poprzedniego C2+ (biały) i musze powiedzieć, że rewelka. Trzyma się dobrze, nie "chlapie" i mam nadzieję przy nim pozostać na dłużej. Polecam.
-
Ja polecam coś takiego :
http://motomoda24.pl/index.php/czesci/chemia/piel-12/smar-do-lancucha-motul-c4-chain-lube-fl-400ml.html
Zdjęcia nie wklejam ponieważ nie potrafię :(
(http://motomoda24.pl/media/catalog/product/cache/1/image/360x360/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/1/0/102983.jpg)
a od czego są moderatorzy administratorzy :)
wooooowwww
-
Jakbyś next time kupował to zadzwoń, pewnie taniej załatwimy :)
-
Dakatsu, a czy wspomnianą yamalube też możesz ściągnąć, czy to tylko produkt dostępny w ramach sieci Yamaha?
-
To jest produkt typowo z yamahy. Oni i tak pewnie tego sami nie produkują pytanie co jest w środku. :)
-
Dakatsu, jak ustalisz kto napełnia środek spraya i zaoferujesz to w oryginale to na pewno będzie taniej i będziesz miał klientów - ja bym się zaraz pisał :)
-
Niestety temat nie do ogarnięcia. Tak samo było kiedyś z olejami i chemią samochodową. Do dzisiaj olej GeneralMotors jest sprzedawany pod swoją marką a w środku jest mobil :)
-
Ja też bym się pisał :)
Jak byś zdobył przepis na to co w środku, to i nawet sam mógłbyś to mieszać w garażu ;) Hmmm... jakby był taki "Moto Spec Chain Lube", to by dopiero było coś :) No a tak serio, byłoby zabawnie gdyby się okazalo że to np jeden z tych motuli o których chlopaki wspomnieli :)
-
Trzeba by kiedyś zrobić porównanie :)
-
Z tego co sie kiedys dowiedzialem (przynajmniej o olejach) to , ze Yamalube to to samo co motul tylko w mniejszej cenie. Ile w tym prawdy nie wiem ... ale moze jest tak samo ze smarami :)
-
Ile osób tyle opinii. Dobre - to używajmy ;)
Można by zrobić takie wewn. test i zestawienie kto co używa, dało by to obraz "rynku" choć tylko lokalnego.
-
Ja używam BelRay Super CLean Chain Lube
(http://grafnet.eu/upload/beal_ray_super_clean_chain_lube_400ml.jpg)
I bardzo nie polecam. Po pierwsze mega biały ??? to jeszcze strasznie ściąga syf i później tą mieszanką chlapie. Never again.
-
Zibi daj znać jak porównanie do motula :)
-
spoko mam zamiar nakręcić film :)
-
Ja właśnie kiedyś używalem tego belraya co Marcel wspomnial, bo na sieci miał dobre opinie. W rzeczywistości podpisuje się pod tym ze jednak jest on kiepski, bardzo przygarnia brud i tworzą się wielkie farfocle. Yamalube w mojej opinii sprawdza się dużo, dużo lepiej.
-
Ja mam olejarkę problem z głowy C:-)
-
No wlasnie olejarka podobno bardzo dobra rzecz :)
Nie wiem jednak czemu jakoś nie mogę się przekonać do tego rozwiązania choć nie mam ku temu żadnych argumentów. Czy są jakieś minusy tego rozwiązania tak patrząc z praktyki? Jakie olejarki są godne polecenia (modele)? Na co zwracać uwagę?
-
A ja mam Scootoilera i nie musze nic smarowac bo sie samo smaruje...ha ha.
-
nice presentation ;)
.... a gdzie film się podział Zibi??
-
stwierdziłem, że muszę jednak zmienić :)
-
Ja używam BelRay Super CLean Chain Lube
(http://grafnet.eu/upload/beal_ray_super_clean_chain_lube_400ml.jpg)
I bardzo nie polecam. Po pierwsze mega biały ??? to jeszcze strasznie ściąga syf i później tą mieszanką chlapie. Never again.
Podpisuję się obiema rękami i nogami pod tym postem. Smar ale chyba do traktora.
-
Ja używam BelRay Super CLean Chain Lube
(http://grafnet.eu/upload/beal_ray_super_clean_chain_lube_400ml.jpg)
I bardzo nie polecam. Po pierwsze mega biały ??? to jeszcze strasznie ściąga syf i później tą mieszanką chlapie. Never again.
Podpisuję się obiema rękami i nogami pod tym postem. Smar ale chyba do traktora.
Ja znowu używam w/w smaru i muszę powiedzieć iż jestem zadowolony. Jak kupiłem Hanię to zadupek długo jej czyściłem ze smaru. Teraz zdarzają się jakieś kropeczki jednak sporadyczne. Smaruję co ok 400km i częściej jak zdarzy mi się jechać w deszcz. Jest biały i bardzo ładnie widać kiedy trzeba nałożyć kolejną porcję. Jednak jak skończy się to spróbuję motula lub yama tak dla porównania.
-
Jednak jak skończy się to spróbuję motula lub yama tak dla porównania.
Spróbuj, spróbuj. Ja w sumie dopóki nie przesiadłem się na "Yama", też złego słowa o BelRay'u nie powiedziałem, a wręcz przeciwnie, nawet kiedyś go zachwalałem na forum. Różnica jednak spora, przynajmniej według mnie, myślę, że możesz mieć podobne odczucia.
-
Smoła w sprayu:P ... dopóki używałem, to aż się odechciewało w kółko czyścić motocykl.. lepi się masakrycznie i głównie nie tam, gdzie powinien. Ale co motocyklista, to obyczaj:) Ja tego nie używam już.
-
Ja polecam budżetowe rozwiązanie z norauto, spray motip
(http://img15.allegroimg.pl/photos/oryginal/51/22/71/21/5122712178)
Kosztuje 19 zł, nadaje się zarówno do x ringów i o ringów. Za tę cenę moim zdaniem rewelacja.
-
Ja polecam budżetowe rozwiązanie z norauto, spray motip
(http://img15.allegroimg.pl/photos/oryginal/51/22/71/21/5122712178)
Kosztuje 19 zł, nadaje się zarówno do x ringów i o ringów. Za tę cenę moim zdaniem rewelacja.
Zgadza sie, to dobra propozycja. Pamietam nawet kilkanascie lat temu w jakiejs gazecie (teraz nazwy nie pomne) byl test smarow i ten, mimo iz najtanszy, zmiazdzyl "markowa" konkurencje. Mialem ale sie skonczyl.
No wlasnie olejarka podobno bardzo dobra rzecz :)
Nie wiem jednak czemu jakoś nie mogę się przekonać do tego rozwiązania choć nie mam ku temu żadnych argumentów. Czy są jakieś minusy tego rozwiązania tak patrząc z praktyki? Jakie olejarki są godne polecenia (modele)? Na co zwracać uwagę?
Wiec ja Ci dam argument. Znajomemu w zeszlym roku w czasie jazdy dysza sie przestawila i smarowala asfalt zamiast lancucha. Trzy dni w deszczu po kilkaset km dziennie... Kontrolowac dzialanie jednak trzeba. A jak kontrolowac, to w sumie mozna postawic na centralce i przesmarowac, trwa dzeisiec sekund. Przynajmniej wiesz, ze nasmarowane.
-
ja używam bel reja od dwóch trzech lat i jestem bardzo zadowolony. Nie wiem jak Wy smarujecie ale wystarczy lekko po rolkach od wew strony łańcucha co ok 300/500km i jest bajka. Jesli ktoś leje tego wszedzie to wtedy chlapie i brudzi. a po belreju u mnie czysto- sporadyczne kropki na zadupku. kiedyś miałem Motula nie wiem jaki rodzaj to miałem wrażenie ze to jakaś gesta woda lub zwykły olej, na momencie go nie było bo sie gubił gdzies po drodze i feldze. Nie wiem o co Wam chodzi z tym Bel ray....??? :(
-
To ja wam polecę IPONE w puszce 750ml, kosztuje jakieś 55zł a starcza na naprawdę baaaaardzo długo. I sam smar zajebiaszczy ;)
-
ja używam bel reja od dwóch trzech lat i jestem bardzo zadowolony. Nie wiem jak Wy smarujecie ale wystarczy lekko po rolkach od wew strony łańcucha co ok 300/500km i jest bajka. Jesli ktoś leje tego wszedzie to wtedy chlapie i brudzi. a po belreju u mnie czysto- sporadyczne kropki na zadupku.
j/w. Sposób nałożenia na łańcuch jak również często pomijany szczegół, czyli czystość łańcucha to są rzeczy istotne. Dodatkowo ten sam produkt różnie zachowuje się na różnych łańcuchach.
Używam Castrola O-R i rewelacja na ZVMX, całkiem niezły na VX2 i beznadzieja na NX1. Bela wspominam bardzo dobrze, mam już kolejną puszkę ale wykorzystam ją jak skończę Ipona i Castrola. :thumbup:
-
Mirek, a jak oceniasz smar Ipone? Używasz bądź używałeś też czyścika tej firmy?
-
Spray Chain Ipone jest OK, chociaż zależy jakimi kategoriami się posłużymy. Zostawia dosyć grubą białą powłokę czego osobiście nie lubię ale to rzecz gustu. Rewelacyjny za to jest stosunek ceny do ilości. Używam go do DRki i XRki i jest ok. :Y
-
Dzięki za info. Mirek, a jak z czyścikiem do łańcuchów tej firmy? Miałeś styczność?
-
Nie, nie używałem. Z Ipona korzystałem kiedy był potrzebny płyn chłodniczy i olej do amortyzatorów. Ale to nie ten temat. ;)
-
Dołączę się do wyrażenia opinii :) wcześniej używałam smaru CASTROL O-R - beznadziejny. Lepił się, brudził niesamowicie, nieestetycznie wyglądał. Teraz przerzuciłam się na MOTUL C-2 bezbarwny i czuję, że zostanę z nim na długo :) Polecam!
-
Testuję ipone, wnioski wkrótce.
-
Ja testuje BENTERM 2 http://www.naftochem.pl/index.php?action=view&ID=127&genius=W&lang=_en
ale po ostatniej dyskusji na temat smarowania lancuchow w teren staram się nie za często
Z pierwszych obserwacji mogę powiedzieć ze dluzej utrzymuje się na lancuchu w porównaniu ze sprayem do lancucha, ale tez zmienia się w paste scierna :pacpac:
-
Ja tam polecam JMC, to taki niemiecki kettenspray 300ml kosztuje 25 zł. Dostepny w larssonie. Smaruje długo sie utrzymuje i nie brudzi. Potwierdzam, że Yamalube też oki, tez stosuję i jest rewelka. Natomiast wszelkie Motule, Castrole, Valvoliny dobre są tylko z nazwy. Przerobiłem na kilku motocyklach, przez kilkanaście lat. A Belray, bez obrazy to chyba największy shit, coś jakby towot w sprayu. Chlapie w deszczu w ogole sie nie trzyma i łapie brud bardziej niż "gumofilce" w oborze. Co do olejarek. Moim zdaniem to wynalazek dla leniwych, dodatkowo syf na feldze i łańcuchu, ciągle trza regulować i pamietać, żeby uzupełniać olej, bo na łańcuchu to widać, że świecą się rolki jak zapomni sie nasmarować sprayem. :drool:
-
Właśnie pragnę sprostować moją opinię, że z Motulem nie pozostanę jednak na długo. Strach jeździć bo mimo, że smar powinien dawno wyschnąć, bo nałożony dnia poprzedniego, to po jeździe znajduje się na oponie!!! podkreślam, że nie nakładam dużo tego lubrykantu :/ Castrol brudził mi tylko felgę a tu klejący syf na oponie. :N
-
No widzisz u mnie to samo mialem. Dlatego stosuje od dwóch moze trzech lat belray i jest git. Felga czysta i opona tez😊
-
Fak meen, spróbuję Belray albo Yamalube.
-
Ipone jest ok tylko na początku strasznie dużo białego idzie na łańcuch albo za słabo wstrząsnąłem przed smarowaniem. Nie chlapie na opony i jedno smarowanie starcza na ok 300-400 km. Polecam
-
Z tym Motulem na oponie, to zwróćcie uwagę jeszcze na jedną sprawę. Otóż on jest generalnie bardzo rzadki i mocno się rozpryskuje na boki podczas nakładania. Też zauważyłem swego czasu iż mam od niego brudną oponę. Teraz robię to tak, że psikam w rękawiczkach i ze szmatą z tyłu aby nadwyżka nie leciała ani na boki ani na oponę i jest OK. Oczywiście na koniec trzeba zostawić motocykl na dłuższy czas po nałożeniu smaru, do jego wyschnięcia, bo jak od razu ruszymy to też się rozchlapie. Zobaczcie, może to tu tkwił problem. Ja na zmianę używam Motula i Yamalube i z obu jestem zadowolony. Yamę biorę na dłuższe wycieczki, bo sprzedawany jest w tych małych pojemnikach po 75ml które mieszczą się pod siedzeniem i dlatego z nimi jeżdżę (taki pojemnik akurat na dwa spryskania w trakcie wyjazdu).
-
Osobiście używam dwóch smarów zamiennie. Białego Valvoline (niebieskie opakowanie) lub białego Motul C2+. Z żadnym z tych smarów nie miałem najmniejszego problemu i żaden mi nie chlapał, a nie przykładałem nadzwyczajnej uwagi na sposób nakładania. Z tym, że przy każdym smarowaniu dokładnie czyszczę łańcuch ze starego. Jeśli nie czyścimy łańcucha co najmniej co 2 smarowanie to nowy smar nie będzie się trzymał odpowiednio łańcucha. Jeszcze jedno - analizując instrukcje obsługi kilku smarów większość producentów zaleca nakładanie ich na rozgrzany łańcuch po jeździe.
-
KSD wybacz, ja wiem, że rozmawiasz do kobiety, która wie mniej niż facet, ale potrafię smarować łańcuch. ;) zakrywam już felę i oponę i najczęściej robię to po wyczyszczeniu łańcucha po jeździe i zawsze zostawiam na noc i jeżdżę na drugi dzień. Nawet nie przejechałabym się godzinę po smarowaniu :) co do czyszczenia łańcucha to jestem wręcz zboczona
-
KSD wybacz, ja wiem, że rozmawiasz do kobiety
Haha :BB: Czasem kobiety wiedzą więcej :)
Co zaś do tego smaru to tak napisałem, bo generalnie jak smarowałem białym BelRay'em to piskałem i już, a tu ku swojemu własnemu zaskoczeniu stwierdzam, że bez bardzo dokładnego "biegania" ze szmatą się nie obejdzie. Ta jednak jego rzadka konsystencja mi się podoba, bo mam wrażenie, że bardzo dokładnie wszędzie wnika, a przy okazji elegancko doczyszcza łańcuch (generalnie po umyciu czyścikiem i wytarciu do sucha, późniejszy przejazd smarem powoduje, że kolejna szmata i tak jest cała czarna) :shock: Reasumując jednak mi nie chlapie, albo na tyle delikatnie, że uważam to za nieistotne, może nakładam go mniej? BalRay też zostawiał tylko kropki na feldze (ale widoczne bo białe) ale co mnie wkurzało, to tworzenie się szybko strasznej "plasteliny" na łańcuchu.
-
Jeszcze raz przeczytałem Twoją wcześniejszą wypowiedź i widzę, że też wspomniałaś, że nie nakładasz go dużo. Jedna jeszcze tylko więc przyszła mi do głowy. Jak spryskam łańcuch i chwilę odczekam, to biorę jeszcze na koniec czystą ścierkę w rękę obejmując nią łańcuch i przejeżdżam nią na koniec tak dwa razy po całości, zbierając nadmiar. Może dlatego mam mniej chlapania? Jeśli nie to, to ostatnia rzecz może być taka, że bardziej zap%&#@asz i podczas jazdy masz większe siły odśrodkowe uwalniające smar z łańcucha w stronę felg ;) ;) ;)
-
Wszystkie te cuda do smarowania łańcucha przegrywają z olejem przekładniowym ;D Nie ma nic lepszego, a cena oleju przebija wszystkie smary :wings:
-
Jeszcze raz przeczytałem Twoją wcześniejszą wypowiedź i widzę, że też wspomniałaś, że nie nakładasz go dużo. Jedna jeszcze tylko więc przyszła mi do głowy. Jak spryskam łańcuch i chwilę odczekam, to biorę jeszcze na koniec czystą ścierkę w rękę obejmując nią łańcuch i przejeżdżam nią na koniec tak dwa razy po całości, zbierając nadmiar. Może dlatego mam mniej chlapania? Jeśli nie to, to ostatnia rzecz może być taka, że bardziej zap%&#@asz i podczas jazdy masz większe siły odśrodkowe uwalniające smar z łańcucha w stronę felg ;) ;) ;)
Spróbuję patentu z przetarciem po nasmarowaniu, chociaż mam wrażenie, że szmata się przyklei do łańcucha ;D
-
Wszystkie te cuda do smarowania łańcucha przegrywają z olejem przekładniowym ;D Nie ma nic lepszego, a cena oleju przebija wszystkie smary :wings:
Próbowałem używać hipola i strasznie chlapie :(
-
Wszystkie te cuda do smarowania łańcucha przegrywają z olejem przekładniowym ;D Nie ma nic lepszego, a cena oleju przebija wszystkie smary :wings:
Próbowałem używać hipola i strasznie chlapie :(
Też używam hipola od 9 sezonów i troszkę chlapie, ale za to wszystko od samej wody zejdzie. Łańcuch masz zawsze czysty ;D Łańcuch GSXR -a był smarowany tylko hipolem i mimo przejechanych 25 tyś km wyglądał jak nowy, a śmigając z rakietami po 180 KM , musiałem dawać tyle ile fabryka może, bo z nimi poniżej 200 km/h to był wstyd śmigać :witch: :witch: :witch:
-
Czas odświeżyć stary temat, czyli jaki smar do łańcucha :D
Dugi czas używałem S100, niestety cena tego specyfiku zrobiła się kosmiczna, puszka kosztuje teraz 60-70 zł, szukam więc czegoś tańszego.
Wróciłem na chwilę do Motula Road + ale coś chyba z nim się wydarzyło się przez ostatnie lata. Smar zostawia na łańcuchu i zębatkach skamieniałą warstwę którą trudno doczyścić. Za poradą przetestowałem też produkt MucOff, ale to też porażka. Smar przypomina galaretkę do której klei się wszystko.
Zadowolony byłem też ze specyfiku od BMW, ale tu znowu problemem jest cena.
Pytanie jest takie, co obecnie brać aby spełniało następujące parametry:
-nie łapie brudu
-nie zmienia się w galaretkę/plastelinę
-nie jest biały
-ma normalną cenę w stosunku do pojemności
-
S100 faktycznie dobry , ale cena to jakieś nieporozumienie, zadowolony byłem też z yamalube Konrad mi podarował
-
S100 faktycznie dobry , ale cena to jakieś nieporozumienie, zadowolony byłem też z yamalube Konrad mi podarował
A ten Yamalube to bezbarwny czy biały?
-
Yamalube jest bezbarwny i jest naprawdę świetny ale...
Zawsze jest jakieś "ale". Jest w zasadzie niemal równie drogi jak wspomniany S100, bo puszka 300 ml podchodzi pod 50 zł. Drugim "ale" jest fakt, że on jest trudno dostępny, tzn. z tego co wiem, dystrybucja idzie tylko przez autoryzowane salony Yamaha. Ja kiedyś go używałem i bardzo lubiłem ale te powyższe dwa powody były na tyle upierdliwe, że spasowałem. Myślę jednak, że można by było zagadać Szymona z naszej Toruńskiej Yamahy z zapytaniem o cenę przy jakichś grupowych zakupach. Może wyszło by interesująco.
Tymczasem godny polecenia i aktualnie używany przeze mnie jest MOTOREX CHAIN LUBE OFF ROAD. Firmy Motorex reklamować nie trzeba. Od razu też dodam, że wybrałem z ciekawości wersję Off Road aby nie łapała za dużo brudu, co właśnie robi niestety Motul. Moim zdaniem sprawdza się bardzo dobrze przy normalnej drogowej jeździe (przy off-roadzie pewnie też), a dla kogoś kto jeździ po asfalcie ale dodatkowo lubi czasem jakąś boczną szutrową drogę to chyba wręcz idealne rozwiązanie. Cena też podchodzi pod 5 dych ale mamy tu za to puszkę o pojemności aż 500 ml. Spray jest bezbarwny.
(https://a.allegroimg.com/original/113808/ce28a217426a9a9fbc1b29e28c3c/MOTOREX-CHAIN-LUBE-OFF-ROAD-500ML-smar-do-lancucha)
-
https://allegro.pl/oferta/spray-smar-do-lancucha-yamalube-9986235719
Takie coś miałem od Konrada i byłem mile zaskoczony, ale że lubię próbować nowych rzeczy spróbuje teraz smaru, który zaproponował KSD
-
Ja tam się nie wypowiem bo aplikuje i czyszczę w Suzuki każde ogniwo od wewnątrz a i po pierwszej jeździe przecieram zwilżoną naftą szmatką od zewnątrz (co by białe było białe) ALE też sobie przetestuje wyżej wspomniane produkty :oki:
-
Ja tam nie kumam tego dziwnego trendu "byle smar nie był biały"
Co to za różnica? Smarujesz łańcuch, przecierasz szmatą od czoła(zaraz po smarowaniu póki jest jeszcze płynny). Łańcuch masz w kolorze jaki kupiłeś i kolor smaru nie ma znaczenia.
Poza tym łańcuch ma być nasmarowany od środka, a nie na zewnątrz, ale co ja tam wiem.
KSD jak porównywać smar do łańcucha, to do podobnych zastosowań. Oczywiście motorex jest bardzo dobry, ale motul off road też używałem i był spoko. Nie wiem jak teraz.
Tylko słowo klucz OFF ROAD! (Smar ROAD jest zupełnie inny).
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
A ten smar OFF to jeszcze dodatkowo odstrasza komary?

Wysłane z mojego SM-N770F przy użyciu Tapatalka
-
Pytam, bo ja w kwestii smarowania łańcucha, to w zasadzie zielony jestem jak szczypiorek na wiosnę.

Wysłane z mojego SM-N770F przy użyciu Tapatalka
-
Pytam, bo ja w kwestii smarowania łańcucha, to w zasadzie zielony jestem jak szczypiorek na wiosnę. 
Wysłane z mojego SM-N770F przy użyciu Tapatalka
Ja w "grubszej" turystyce też :P... Za bardzo polubiłem kardana O0
-
Ja tam nie kumam tego dziwnego trendu "byle smar nie był biały" Co to za różnica?
Nie wiem czym kierował się Duch przy tym stwierdzeniu (pewnie da znać) ale ja ze swojej strony dodam, że też jakoś unikam tych białych. Pamiętam, że kiedyś dawno temu używałem taki i zwyczajnie miałem wrażenie, że był jakby gęstszy, łapał więcej nieczystości i szybko robiło się później takie kłębowisko "plasteliny" przy zębatce zdawczej. Możliwe, że lałem go za dużo, możliwe, że to był jakiś kiepski smar (nie pamiętam producenta) ale zwyczajnie niesmak pozostał. Pewnie w praktyce jest tak jak piszesz i bardziej to kwestia psychologiczna niż praktyczna ale ja tak czy siak ostatecznie wybieram bezbarwne.
KSD jak porównywać smar do łańcucha, to do podobnych zastosowań. Oczywiście motorex jest bardzo dobry, ale motul off road też używałem i był spoko.
Nie używałem tej wersji Motula ale pewnie jest tak jak piszesz. Może więc to też byłoby dobre rozwiązanie.
A ten smar OFF to jeszcze dodatkowo odstrasza komary? 
Podobno "wiara" ma ogromną moc. Jeśli uwierzysz, że odstrasza, to na pewno tak będzie ;) Ja wierzę, że tak ;;)
-
Ja tam nie kumam tego dziwnego trendu "byle smar nie był biały" Co to za różnica?
Nie wiem czym kierował się Duch przy tym stwierdzeniu (pewnie da znać) ale ja ze swojej strony dodam, że też jakoś unikam tych białych. Pamiętam, że kiedyś dawno temu używałem taki i zwyczajnie miałem wrażenie, że był jakby gęstszy, łapał więcej nieczystości i szybko robiło się później takie kłębowisko "plasteliny" przy zębatce zdawczej. Możliwe, że lałem go za dużo, możliwe, że to był jakiś kiepski smar (nie pamiętam producenta) ale zwyczajnie niesmak pozostał. Pewnie w praktyce jest tak jak piszesz i bardziej to kwestia psychologiczna niż praktyczna ale ja tak czy siak ostatecznie wybieram bezbarwne.
Mam podobne wrażenia jak Krzychu, te białe smary przypominają mi jakieś pieniące się lepiki. Używałem 3-4 różnych białych smarów i zawsze był ten sam problem.
Druga sprawa to zwykłe poczucie estetyki. Jak już spędzę kilka godzin na pucowaniu motocykla to zwyczajnie mnie skręca jak mam spryskać czyściutki łańcuch jakimś białym glutem :bash:
Uprzedzając ewentualne pytania.... nie mam takich problemów z kolorem oleju jaki wlewam do silnika
-
KSD jak porównywać smar do łańcucha, to do podobnych zastosowań. Oczywiście motorex jest bardzo dobry, ale motul off road też używałem i był spoko. Nie wiem jak teraz.
Tylko słowo klucz OFF ROAD! (Smar ROAD jest zupełnie inny).
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
Motorex jest też wersja RACING
Tą wersję najbardziej mi kiedyś polecał kolega pracujący kupę lat w Motorexie.
Podobno najlepiej przylega. Używaliśmy do offroadu, bo też się podobno dłużej utrzymywał na łańcuchu.
-
Niedawno miałem klienta, który stosował smar K2 do łańcucha w 2 na 3 motocyklach był przytarty łańcuch.
Ja używam smar bel ray superclean i z nim nie miałem problemu, używam również ipon road, też nie mam z nim problemów, jest chyba nawet lepszy od bel ray.
Ze smarów których nie polecę
Castrol road (masakra jak się wjedzie w teren to piach z nim tworzy normalnie kamień)
Bel ray blue tac czy jakoś tak, strasznie brudzi felgę, słabo się trzyma łańcucha.
A tak ogólnie to mało jeżdżę może dlatego mi smary nie przeszkadzają.
Jednak od kiedy po smarowaniu łańcucha, przecieram go szmatą nie mam jakiś problemów z glutami w osłonie zębatki zdawczej.
Kiedyś Mirek sprzedał mi patent na smarowanie łańcucha. Smarował go w taki sposób, że psikał trochę smaru na każde ogniwo łańcucha z lewej i prawej strony. Bardzo mocno to oszczędza smar, nie brudzi łańcucha od czoła.
Jedyny minus smarowanie trwa około 5-10min zależnie od wprawy.
JrekAT
Smary motorexa są spoko, tak jak cały motorex. Problem jest taki, że nie mogę nigdzie znaleźć hurtowni, która handluje motorexem, a sam motorex polska ma w dupie maile i odbieranie telefonów. Między innymi dlatego nie mam oleju motorexa u siebie w warsztacie.
Oczywiście mogę kupić ten olej z KTM-a ale ceny są wtedy mało konkurencyjne.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Niedawno miałem klienta, który stosował smar K2 do łańcucha w 2 na 3 motocyklach był przytarty łańcuch.
Co to znaczy że przytarty łańcuch?
-
Bel Ray Blue tac należy spryskac łańcuch i odstawić do wyschnięcia , odradzam jesli ktoś zjeżdża z asfaltu , a najlepsze rozwiązanie to Bel Ray super clean lub Motul C3 , spryskac oczekać chwilę i przetrzeć łańcuch szmatką , długo łańcuch wygląda "świeżo"
-
Niedawno miałem klienta, który stosował smar K2 do łańcucha w 2 na 3 motocyklach był przytarty łańcuch.
Co to znaczy że przytarty łańcuch?
Normalnie, łapiesz go i nie idzie zgiąć(obrócić) na ogniwkach, a jak schodzi z zębatki to ogniwa nie są w linii tylko tworzą się jakby fale.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Niedawno miałem klienta, który stosował smar K2 do łańcucha w 2 na 3 motocyklach był przytarty łańcuch.
Co to znaczy że przytarty łańcuch?
Normalnie, łapiesz go i nie idzie zgiąć(obrócić) na ogniwkach, a jak schodzi z zębatki to ogniwa nie są w linii tylko tworzą się jakby fale.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
Aaaaa, czyli zapieczony :)
-
12 pln w mrówce. Zaaplikować. Odczekać chwile. Wd 40 na szmate i wyczyscic.
Przelatane 11.000km w zeszłym sezonie. Nic sie nie dzieje. Nawet nie podciągałem. (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20220109/44412753f0e6f9e1806f6c51ce64a515.jpg)
-
Może ktoś powie że tanie gówno ale jak zestaw kosztuje do varadero 500 pln to jaki sens kłaść miliony w te smarowanie.
-
Wygląda interesująco. Kiedyś z ciekawości przetestuję. Lubię proste rozwiązania :oki:
-
Wygląda interesująco. Kiedyś z ciekawości przetestuję. Lubię proste rozwiązania :oki:
To taki belray z biedronki 

-
12 pln w mrówce. Zaaplikować. Odczekać chwile. Wd 40 na szmate i wyczyscic.
Przelatane 11.000km w zeszłym sezonie. Nic sie nie dzieje. Nawet nie podciągałem. (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20220109/44412753f0e6f9e1806f6c51ce64a515.jpg)
Z tym wd-40 radzę uważać. Zaaplikowanie WD-40 na łańcuch uszkodzi oringi, no chyba że coś zmienili ze składem.
Kiedyś do wilmatu podjechał gość, który próbował odratować łańcuch wd-40 i wszystkie oringi zrobiły się za duże(wyłaziły na zewnątrz)
Co ciekawe nie wszystkie penetratory robią takie jaja ale wd-40 akurat tak robił. Później testowaliśmy na starym łańcuchu i było dokładnie to samo, "puchły" oringi.
Można zawsze na szmatkę polać trochę nafty i przetrzeć, chyba najtańsze z możliwych rozwiązań.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
12 pln w mrówce. Zaaplikować. Odczekać chwile. Wd 40 na szmate i wyczyscic.
Przelatane 11.000km w zeszłym sezonie. Nic sie nie dzieje. Nawet nie podciągałem. (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20220109/44412753f0e6f9e1806f6c51ce64a515.jpg)
Z tym wd-40 radzę uważać. Zaaplikowanie WD-40 na łańcuch uszkodzi oringi, no chyba że coś zmienili ze składem.
Kiedyś do wilmatu podjechał gość, który próbował odratować łańcuch wd-40 i wszystkie oringi zrobiły się za duże(wyłaziły na zewnątrz)
Co ciekawe nie wszystkie penetratory robią takie jaja ale wd-40 akurat tak robił. Później testowaliśmy na starym łańcuchu i było dokładnie to samo, "puchły" oringi.
Można zawsze na szmatkę polać trochę nafty i przetrzeć, chyba najtańsze z możliwych rozwiązań.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
Masz rację Robert od teraz będzie nafta na ścierce czyszczącej
-
Z tym wd-40 radzę uważać. Zaaplikowanie WD-40 na łańcuch uszkodzi oringi, no chyba że coś zmienili ze składem.
Kiedyś do wilmatu podjechał gość, który próbował odratować łańcuch wd-40 i wszystkie oringi zrobiły się za duże(wyłaziły na zewnątrz)
Co ciekawe nie wszystkie penetratory robią takie jaja ale wd-40 akurat tak robił. Później testowaliśmy na starym łańcuchu i było dokładnie to samo, "puchły" oringi.
Można zawsze na szmatkę polać trochę nafty i przetrzeć, chyba najtańsze z możliwych rozwiązań.
Jestem ciekawy czy zależy to od samego WD-40 czy nośników w sprayu, bo WD-40 występuje też w baniakach i i butelkach. Nawet widziałem kiedyś testy że w tej formie był nieplany
-
JrekAT
Smary motorexa są spoko, tak jak cały motorex. Problem jest taki, że nie mogę nigdzie znaleźć hurtowni, która handluje motorexem, a sam motorex polska ma w dupie maile i odbieranie telefonów. Między innymi dlatego nie mam oleju motorexa u siebie w warsztacie.
Oczywiście mogę kupić ten olej z KTM-a ale ceny są wtedy mało konkurencyjne.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
Masz dystrybutora pod nosem w Toruniu.
JG Sport
Włocławska 252C, 87-100 Toruń
-
JrekAT
Smary motorexa są spoko, tak jak cały motorex. Problem jest taki, że nie mogę nigdzie znaleźć hurtowni, która handluje motorexem, a sam motorex polska ma w dupie maile i odbieranie telefonów. Między innymi dlatego nie mam oleju motorexa u siebie w warsztacie.
Oczywiście mogę kupić ten olej z KTM-a ale ceny są wtedy mało konkurencyjne.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
Masz dystrybutora pod nosem w Toruniu.
JG Sport
Włocławska 252C, 87-100 Toruń
Dziękuję, właśnie działam w tym temacie :)
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Ja tam nie kumam tego dziwnego trendu "byle smar nie był biały"
Co to za różnica? Smarujesz łańcuch, przecierasz szmatą od czoła(zaraz po smarowaniu póki jest jeszcze płynny). Łańcuch masz w kolorze jaki kupiłeś i kolor smaru nie ma znaczenia.
Poza tym łańcuch ma być nasmarowany od środka, a nie na zewnątrz, ale co ja tam wiem.
Tak sobie czytam w necie o łańcuchach i o smarach i naszła mnie jedna myśl co do Twojego wpisu.
Wiadomo że głównym celem smaru jest zabezpieczenie oringów. Ale czy nie powinno się właśnie smarkać na cały łańcuch żeby zabezpieczyć go od zewnątrz przed korozją? Wydaje mi się że to najbardziej rdzewny element naszych motocykli
-
Ja zawsze smaruje od środka i zewnątrz
-
Ja zawsze smaruję od środka z nadzieją, że kwestię zewnętrznej strony załatwi siła odśrodkowa :)
-
Ja tam nie kumam tego dziwnego trendu "byle smar nie był biały"
Co to za różnica? Smarujesz łańcuch, przecierasz szmatą od czoła(zaraz po smarowaniu póki jest jeszcze płynny). Łańcuch masz w kolorze jaki kupiłeś i kolor smaru nie ma znaczenia.
Poza tym łańcuch ma być nasmarowany od środka, a nie na zewnątrz, ale co ja tam wiem.
Tak sobie czytam w necie o łańcuchach i o smarach i naszła mnie jedna myśl co do Twojego wpisu.
Wiadomo że głównym celem smaru jest zabezpieczenie oringów. Ale czy nie powinno się właśnie smarkać na cały łańcuch żeby zabezpieczyć go od zewnątrz przed korozją? Wydaje mi się że to najbardziej rdzewny element naszych motocykli
Najważniejszym celem smaru do łańcucha rolkowego(taki mamy w motocyklach) jest smarowanie rolek i płytek łańcucha przylegających do rolek.
W skrócie, żeby rolki w łańcuchu się nie zatarły i żeby wydłużyć ich żywotność(czyli również żywotność łańcucha)
Łańcuchy rolkowe stosuje się w przemyśle i też się je smaruje.
Mi łańcuch nie rdzewieje. Dlaczego? Bo przecietam go suchą szmatą, co za tym idzie nie jestem w stanie wytrzeć smaru do końca. Bardzo cienka(nie widoczna) warstwa smaru zostaje na płytkach łańcucha. Dodatkowo łańcuch ma powłokę antykorozyjną (złotą, czarną, czerwoną, niebieską itd). Jeżeli nie będzie na nią działał piach zmieszany ze smarem, to nie powinna korodować.
Poza tym wpisz sobie w google smarowanie łańcucha rolkowego i poczytaj.
Nikogo nie będę przekonywał jak i czym ma smarować łańcuch.
Napisałem jak ja to robię i jak można to robić. U mnie to się sprawdza, łańcuch wytrzymuje 30-40tyś km, co dla mnie jest ok. Oczywiście pewnie wytrzymał by więcej ale kupując motocykl zdawałem sobie sprawę, że co jakiś czas będę musiał łańcuch(zestaw napędowy) wymienić i dla mnie jest to górna granica.
Może dlatego, że wiem co się stanie jak łańcuch pęknie? Może dlatego, że cenię swoje życie ponad 480zł za zestaw napędowy raz na 3lata?
Nawet jak by 1000zł kosztował wolę to zapłacić, niż zaliczyć glebę na motocyklu. Po pierwsze zdrowia nie da się kupić, po drugie naprawa motocykla będzie kilkukrotnie droższa.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Masz dystrybutora pod nosem w Toruniu.
JG Sport
Włocławska 252C, 87-100 Toruń
Dziękuję, właśnie działam w tym temacie :)
To tak słowem podsumowania... kiedy będzie można kupić u Ciebie smary Motorex'a w dobrej cenie? :naughty:
-
Masz dystrybutora pod nosem w Toruniu.
JG Sport
Włocławska 252C, 87-100 Toruń
Dziękuję, właśnie działam w tym temacie :)
To tak słowem podsumowania... kiedy będzie można kupić u Ciebie smary Motorex'a w dobrej cenie? :naughty:
No jest jakiś nowy chainlube adventure z motorexa, bardzo ciekawy jestem jego właściwości. Zamówię na próbę, zobaczymy jak się sprawuje.
Kwestia, który smar ciebie interesuje?
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Wogóle Motorex ma ciekawą chemię np. środek do mycia motocykla bez użycia wody, ciekawe :)
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Rzeczywiście jest coś takiego jak "Adenture". Nawet nie wiedziałem. Brzmi najlepiej ze wszystkich smarów :)
Jak byś kiedyś stał się oficjalnym punktem w którym można nabyć chemię Motorexa to na pewno kupiłbym właśnie to do wypróbowania, a i może jeszcze jakieś inne rzeczy. Ja ogólnie zawsze słyszałem same pozytywne słowa o Motorex'ie i tak jak pisałem wcześniej, z tego smaru off-road jestem bardzo zadowolony jako czegoś uniwersalnego i na asfalt i na boczne ścieżki. Ale ten Adventure może być jeszcze lepszy. Widzę, że w składzie jest nawet teflon. Brzmi profeska :)
-
Rzeczywiście jest coś takiego jak "Adenture". Nawet nie wiedziałem. Brzmi najlepiej ze wszystkich smarów :)
Jak byś kiedyś stał się oficjalnym punktem w którym można nabyć chemię Motorexa to na pewno kupiłbym właśnie to do wypróbowania, a i może jeszcze jakieś inne rzeczy. Ja ogólnie zawsze słyszałem same pozytywne słowa o Motorex'ie i tak jak pisałem wcześniej, z tego smaru off-road jestem bardzo zadowolony jako czegoś uniwersalnego i na asfalt i na boczne ścieżki. Ale ten Adventure może być jeszcze lepszy. Widzę, że w składzie jest nawet teflon. Brzmi profeska :)
Tak na chwilę obecną mam już dostęp do chemi Motorexa tylko obecnie brakuje kasy żeby zainwestować w towar, jednak coś postaram się mieć na miejscu.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Tak zachwalacie, że z pewnością zamowie motorexa
-
Tak zachwalacie, że z pewnością zamowie motorexa
Możesz zamawiać u mnie ;)
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Będę pamiętać
-
Pierwsza próbna partia dotarła.
Będę testował ;)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20220114/bf375e2ae3038a9404b10cfcb809f37e.jpg)
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
MOTOREX miał/ma? świetny patent na mini opakowanie do smaru do łańcucha, np. na jakiś kilkudniowy wyjazd. Smar zajmował niedużo miejsca, bo to było chyba niecałe 100ml. Największym atutem tego mini opakowania było to, że można było je zasilić wielokrotnie z opakowania standardowej wielkości.
(https://static.abstore.pl/img/mcs/d1da9b43-f2c9-4267-945b-141803186b4d/m/smar-do-lancucha-motorex-56ml-off-road.jpg)
-
Te dwa środki po prawo chętnie poddam testom :naughty:
-
Wow, szybko działasz Alien :oki: To ja na pewno z przyjemnością zakupię od Ciebie dużą i małą puszkę smaru "Adventure" przy najbliższym spotkaniu. Do testów wziąbym także tego "clean'era" :)
-
MOTOREX miał/ma? świetny patent na mini opakowanie do smaru do łańcucha, np. na jakiś kilkudniowy wyjazd. Smar zajmował niedużo miejsca, bo to było chyba niecałe 100ml. Największym atutem tego mini opakowania było to, że można było je zasilić wielokrotnie z opakowania standardowej wielkości.
(https://static.abstore.pl/img/mcs/d1da9b43-f2c9-4267-945b-141803186b4d/m/smar-do-lancucha-motorex-56ml-off-road.jpg)
S100 też ma a przynajmniej miał taką opcję doładowania małej butelki z dużej. Za czasów jak jeszcze smarowałem łańcuch to miałe używałem tego (pewnie jeszcze gdzieś w garazu leży)
-
Znalazłem dzisiaj coś takiego w Achuan, cena około 32 zł za 400 ml. Ktoś to testował?
(https://i.postimg.cc/MG664Mm0/20220722-164256.jpg) (https://postimg.cc/0z41KN3r)
-
Ja testowałem zanim założyłem olejarke. Długo trzyma się łańcucha . Smar typu białej kleistego mazidła
-
https://www.moto-opinie.info/?action=show&id_produktu=1324
-
Potestuję i zobaczę jak wypadnie u mnie
-
W bandicie starczał mi na 700 nawet do 1000 km . Tzn po tylu kilometrach łańcuch zaczynał się "świecić ”.
-
Wiele osób poleca do łańcucha zwykły olej przekładniowy 85w140, stosował ktoś?
-
A czy on nie będzie za szybko się „wypłukiwał”
-
Jak dobrze, że nie mam łańcucha w żadnej z moich maszyn i na 99% już nie kupię nic z łańcuchem

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
-
Wiele osób poleca do łańcucha zwykły olej przekładniowy 85w140, stosował ktoś?
ja stosuję i po wszystkich smarach jestem najbardziej zadowolony.
-
Jak dobrze, że nie mam łańcucha w żadnej z moich maszyn i na 99% już nie kupię nic z łańcuchem 
Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
Znam tą wygodę :wings:
-
Wiele osób poleca do łańcucha zwykły olej przekładniowy 85w140, stosował ktoś?
Ja używam oleju przekładniowego od dobrych 10 lat i więcej do smaru w spreju nie wrócę. Bandit mam ponad 70 tyś. zrobione na jednym zestawie napędowym :) Tak działa olej na łańcuch
-
Wiele osób poleca do łańcucha zwykły olej przekładniowy 85w140, stosował ktoś?
Ja używam oleju przekładniowego od dobrych 10 lat i więcej do smaru w spreju nie wrócę. Bandit mam ponad 70 tyś. zrobione na jednym zestawie napędowym :) Tak działa olej na łańcuch
Bez zdjęcia się nie liczy ;) dawaj foty zębatek
-
Jak dobrze, że nie mam łańcucha w żadnej z moich maszyn i na 99% już nie kupię nic z łańcuchem 
Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
Grzebanie przy Moto to przyjemność ...długi czas miałem kardan ..teraz doszedł sprzęt na łancuchu
-
Wiele osób poleca do łańcucha zwykły olej przekładniowy 85w140, stosował ktoś?
Ja używam oleju przekładniowego od dobrych 10 lat i więcej do smaru w spreju nie wrócę. Bandit mam ponad 70 tyś. zrobione na jednym zestawie napędowym :) Tak działa olej na łańcuch
Zatem też idę w tę stronę. Ponoć nie chlapie i nie klei tak brudu.
Dzięki Cezi
-
Jak chce Ci się bawić to możesz zrobić sobie olejarkę grawitacyjną koszt może 50 złotych. I działa super. Ale to jak dużo jeździsz.
-
Jak chce Ci się bawić to możesz zrobić sobie olejarkę grawitacyjną koszt może 50 złotych. I działa super. Ale to jak dużo jeździsz.
A jak ktoś mało jeździ to się nie sprawdza? 50 zł za wygodę to małe pieniążki ;)
-
Sprawdza się nawet w moto które wcale nie jeździ 😏. W dłuższe trasy po prostu bardziej się przydaje. Ale oczywiście co kto lubi 😊
-
Tu masz filmik jak zrobić olejarkę za kilka złotych
Zbychu Hondą CBF 1000 ponad 100 tyś zrobił na jednym zestawie napędowym
-
Wiele osób poleca do łańcucha zwykły olej przekładniowy 85w140, stosował ktoś?
Ja używam oleju przekładniowego od dobrych 10 lat i więcej do smaru w spreju nie wrócę. Bandit mam ponad 70 tyś. zrobione na jednym zestawie napędowym :) Tak działa olej na łańcuch
Jako wytyczne całego zużycia napędu nie upatrywał bym sukcesu tylko w środku smarnym. Na pewno jest to w dużej mierze zależne od niego ale:
1. technika jazdy
2. naciąg łańcucha
3. częstotliwość smarowania
;)
-
Wiele osób poleca do łańcucha zwykły olej przekładniowy 85w140, stosował ktoś?
Ja używam oleju przekładniowego od dobrych 10 lat i więcej do smaru w spreju nie wrócę. Bandit mam ponad 70 tyś. zrobione na jednym zestawie napędowym :) Tak działa olej na łańcuch
Jako wytyczne całego zużycia napędu nie upatrywał bym sukcesu tylko w środku smarnym. Na pewno jest to w dużej mierze zależne od niego ale:
1. technika jazdy
2. naciąg łańcucha
3. częstotliwość smarowania
;)
4. jakości samego łańcucha
;)
-
Wiele osób poleca do łańcucha zwykły olej przekładniowy 85w140, stosował ktoś?
Ja używam oleju przekładniowego od dobrych 10 lat i więcej do smaru w spreju nie wrócę. Bandit mam ponad 70 tyś. zrobione na jednym zestawie napędowym :) Tak działa olej na łańcuch
Jako wytyczne całego zużycia napędu nie upatrywał bym sukcesu tylko w środku smarnym. Na pewno jest to w dużej mierze zależne od niego ale:
1. technika jazdy
2. naciąg łańcucha
3. częstotliwość smarowania
;)
4. jakości samego łańcucha
;)
Bardziej wrzuciłem punkty jak byśmy porównywali dwa takie same zestawy ;)
Ale wiadomo, że sama jakość też tu ma duże znaczenie :oki:
-
Wiele jest czynników i wariantów ;;)
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/322707135_1812024549171020_5153344764057652017_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-7&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=XI1mm62VNRwAX9vc47t&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=00_AfDLeD4rLqIUc9VVtxuFt_Qc_RcHqa9ecCYZBEc6pYndTA&oe=63BA3CE9)
Wycinek z kartonu DID ZVMX.
Od lat Hipol 80W90 i olejarka WILKU.
Stałe smarowanie olejem robi robotę, dobra dozowalność i regulacja więc chlapanie ograniczone do miniumum, zresztą czyści się bajecznie prosto w porównaniu do lepików w sprayu.
-
Jak dobrze, że nie mam łańcucha w żadnej z moich maszyn i na 99% już nie kupię nic z łańcuchem 
Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
Grzebanie przy Moto to przyjemność ...długi czas miałem kardan ..teraz doszedł sprzęt na łancuchu
Miałem wiele maszyn na łańcuchu, teraz mam trzy bez, więc i tak spędzam wiele czasu przy nich oczywiście z przyjemnością.
Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/322707135_1812024549171020_5153344764057652017_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-7&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=XI1mm62VNRwAX9vc47t&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=00_AfDLeD4rLqIUc9VVtxuFt_Qc_RcHqa9ecCYZBEc6pYndTA&oe=63BA3CE9)
Wycinek z kartonu DID ZVMX.
Od lat Hipol 80W90 i olejarka WILKU.
Stałe smarowanie olejem robi robotę, dobra dozowalność i regulacja więc chlapanie ograniczone do miniumum, zresztą czyści się bajecznie prosto w porównaniu do lepików w sprayu.
A to ciekawe... ja u siebie w manualu od motocykla mam, iż napęd powinien w połowie mieć zakres 25-35 :hmm: i zawsze robię w górnej granicy ok 30 z hakiem bo jak się usiądzie jest bardziej napięty dodatkowo łożyska dziękują mi też za to. Zabierak może ciut mniej :P
-
W Transalpie jest luz 40-50 mm. Czesto jak się gdzieś zatrzymam to podchodzi losowy motoziomek i mówi "ej stary łańcuch masz za luźny, zaraz Ci spadnie, musisz uważać bo to niebezpieczne" :fun:
-
Akurat w przypadku luzu łańcucha to zdecydowanie trzeba trzymać się instrukcji od moto. U mnie w TDM 50-60mm i to jest dopiero spory luz jak na w zasadzie szosowe moto :shock:
-
TDM 50-60mm
Co ty tam masz? 2 metrowy wahacz? :shock:
-
TDM 50-60mm
Co ty tam masz? 2 metrowy wahacz? :shock:
Też mnie taki luz dziwił ale jest ok, o dziwo łańcuch nie lata jak gnój po polu.