C-MOTO Kujawsko-Pomorskie Forum Motocyklowe - Bydgoszcz, Toruń, Włocławek ...
Garaż => Serwisy i Sklepy => Wątek zaczęty przez: KSD w Marca 03, 2015, 18:19:12 pm
-
Kolejnym sklepem w Bydgoszczy jest...
Moto-Akcesoria
Ul. Fordońska 137
Bydgoszcz
Tel. 511 036 666
http://www.moto-akcesoria.pl/sklep_motocyklowy_bydgoszcz
(http://www.farmbook.webd.pl/magazyn/ma.jpg)
Co sądzicie o tym sklepie?
Ja się na razie może nie wypowiem - dam mu szansę ;;)
-
Bylem tam rok temu jak szukaliśmy kurtki dla moje Marty. Wybór mały, ceny zaporowe jak to w M-A i ogólnie sprawiał wrażenie "sklepiku" motocyklowego który mógł by być przyklejony do stacji benzynowej na jakimś zadupiu. Coś się zmieniło?
-
Duchu, jesteś niewątpliwie "Mistrzem ciętej recenzji" :laie:
-
Fakt, ceny to zwykle mają wyższe niż gdzie indziej, a z tym sklepikiem to dobre :RT
-
Duchu, jesteś niewątpliwie "Mistrzem ciętej recenzji" :laie:
Eeee, przypadkiem tak wszyło.
A na poważnie, coś się tam zmieniło? Jak tam byłem to w środku wiało taką biedą jak by sklep był w stanie likwidacji. Jedyne co robiło wrażenie to ceny, chyba podawali je hrywnach ukraińskich albo w Bydzi jest wyższa inflacja. Pamiętam że chciałem kupić środki do czyszczenia i konserwacji kurtki. Puszka wosku kosztowała u nich 67 zł. To samo kupiłem przez internet w sklepie lubie-motocykle.pl za mniej niż połowę ceny. Zastanawiało mnie jeszcze wtedy strona sklepu była łudząco podobna do strony M-A, tylko ceny 30% niższe.
-
Nic się nie zmieniło w tym sklepie. Ceny nadal bardzo wysokie, a asortyment ubogi :P
-
Zawsze chciałam tam wjechać- ale widzę, że niewiele mnie ominęło :P
-
To wszystko prawda niestety :N
-
Potwierdzam wcześniejsze wypowiedzi.
-
Jedyny plus jaki o nich słyszałem to kompetentna obsługa. Ale i tak wolę pana z Grudziądza z przydomowym sklepem :-]
-
Jedyny plus jaki o nich słyszałem to kompetentna obsługa. Ale i tak wolę pana z Grudziądza z przydomowym sklepem :-]
A dupa tam, zamowilem 2 razy cos u nich, dzwonia ze do odbioru, mowie ok ale nie jestem z Bydzi to bede za kilka dni, oni ok nie ma problemu. Potem jade specjalnie a koles mowi, ze sorki sprzedali. Mialem taka sytuacje 2 razy, 3 nie bedzie. |:( |:(
-
Jedyny plus jaki o nich słyszałem to kompetentna obsługa. Ale i tak wolę pana z Grudziądza z przydomowym sklepem :-]
A dupa tam, zamowilem 2 razy cos u nich, dzwonia ze do odbioru, mowie ok ale nie jestem z Bydzi to bede za kilka dni, oni ok nie ma problemu. Potem jade specjalnie a koles mowi, ze sorki sprzedali. Mialem taka sytuacje 2 razy, 3 nie bedzie. |:( |:(
No to słabe, bardzo słabe... Czasy komuny się skończyły- kto pierwszy ten lepszy. :popcorn:
-
Byliśmy tam nie tak dawno oglądać buty szału nie ma a ceny oczywiście o 50 % wyższe :(
-
D R A M A T !
Obsługa - bardziej bym to nazwał osobami które tam sie poruszają w kszulkach z logo firmy moto-akcesoria - niekompetentna wogóle !
Pytam chłopaka (jak zapytałem to spojrzał na mnie ze strasznym zdziwieniem ze wogole pytam o cos, podejrzewam że jakis studenciak poprostu godzinowke sobie klepie i nic wiecej, nawet wiecej, mysle ze nawet na moto nie jezdzi) który tam pracował o bielizne termoaktywną, co mają, jak to cenowo wygląda itp.
"no mamy bieliznę termoaktywną firmy X, jest bardzo fajna, polecam ją, możesz nie tylko w niej jezdzic na moto ale takze ubrac pod kombinezon na narty. a jak kupisz do tego spodnie firmy X to jak zalozysz ta bielizne i te spodnie to bedziesz sie czuł jak król" - zatkało mnie :D
Szukałem spodni meskich - pokazywał mi damskie, pytałem o tankbagi - zazwyczaj czytał mi z metki jakie maja parametry.
wyszedłem... i nie wróce na pewno
-
Przyznam z przykrością :zlosc: , że kiedyś (3, 4 lata temu) byłem częstym gościem w tym "sklepie". Aż do momentu gdy zakupiłem u nich rękawice znanej firmy klasy "PREMIUM", które po pół roku użytkowania poprzecierały się na palcach. Reklamowałem je na gwarancji, która (ku mojemu zaskoczeniu :eek: ) nie została uznana. Informację o tym otrzymałem po 2 miesiącach. Po konsultacji z Rzecznikiem Praw Konsumenta i kilku pismach wysłanych do centrum firmy oddałem sprawę do sądu. Sad pierwszej instancji orzekł na moją korzyść. Moto-Akcesoria odwołały się i tą rozprawę również przegrały. Cała historia z reklamacją trwała prawie 2 lata. Nie mają już w ofercie żadnych produktów tego producenta.
Nie muszę chyba już dodawać, że NIE polecam tego "sklepu".
-
To i tak cud, ze ta siec jeszcze wogole istnieje ???
-
Własnie też się zastanawiam jak oni jeszcze funkcjonują.
-
Ja chyba się domyślam jak i dlaczego :>
-
Moja wersja jest taka, że bazują na świeżo upieczonych motocyklistach lub niedzielnych kierownikach. Jedni nie znają tematu a drudzy często mają kasę, kupują to co na półce i wychodzą nie licząc się w ceną. Jakiś obrót muszą mieć skoro jeszcze tego kiosku nie zwinęli.
Ja chyba się domyślam jak i dlaczego :>
A ty co Zibi? Wyczuwasz pralnię pieniędzy i nieodprowadzane podatki? :>
-
Podatki to płacą, lecz taka sieciowa daje duże możliwości od pralni po projekty unijne. Ale to tylko domysły. Czasami przechodząc się po galerii widzi się sklepy posiadające trzy drogie ciuchy i zero klientów, tak to w naszym kraju działa, ważne, że na papierze wszystko gra :hmm:
-
Przyznam z przykrością :zlosc: , że kiedyś (3, 4 lata temu) byłem częstym gościem w tym "sklepie". Aż do momentu gdy zakupiłem u nich rękawice znanej firmy klasy "PREMIUM", które po pół roku użytkowania poprzecierały się na palcach. Reklamowałem je na gwarancji, która (ku mojemu zaskoczeniu :eek: ) nie została uznana. Informację o tym otrzymałem po 2 miesiącach. Po konsultacji z Rzecznikiem Praw Konsumenta i kilku pismach wysłanych do centrum firmy oddałem sprawę do sądu. Sad pierwszej instancji orzekł na moją korzyść. Moto-Akcesoria odwołały się i tą rozprawę również przegrały. Cała historia z reklamacją trwała prawie 2 lata. Nie mają już w ofercie żadnych produktów tego producenta.
Nie muszę chyba już dodawać, że NIE polecam tego "sklepu".
Gratuluję zapału i wytrwałości w doprowadzeniu sprawy do samego końca :) :Y
-
Ja juz nigdy w zyciu nie wstapie do sklepu o tej nazwie ktorej nazwy nawet nie chce wypowiadac,ani pisac,po prostu dramat i parodia w jednym,nie wiem jakim cudem te sklepy jeszcze w ogole prosperują,powiem tak,oby jak najdalej od tych kiosków.
-
Moja wersja jest taka, że bazują na świeżo upieczonych motocyklistach lub niedzielnych kierownikach. Jedni nie znają tematu a drudzy często mają kasę, kupują to co na półce i wychodzą nie licząc się w ceną. Jakiś obrót muszą mieć skoro jeszcze tego kiosku nie zwinęli.
Ja chyba się domyślam jak i dlaczego :>
A ty co Zibi? Wyczuwasz pralnię pieniędzy i nieodprowadzane podatki? :>
Ha, ha, to dokładnie moja historia. Po zrobieniu prawka i kupnie motocykla poleciałem do MA kupić całe wyposażenie bo nie znałem innego sklepu ani nikogo kto by jeździł na moto. Ale pamiętam, że dostałem na wszystko rabat i porównując ceny z allegro jakoś specjalnie nie przepłaciłem, z tym że to był 2009 r, nie wiem jak jest teraz.
-
Tak pomyślałem, że skoro wszyscy tak równo narzekamy na M-A to może zrobimy zbiórkę podpisów pod wnioskiem o likwidację tego sklepu? :fun:
-
Gratuluję zapału i wytrwałości w doprowadzeniu sprawy do samego końca :) :Y
Dzięki. Opłaciło się :thumbup:
-
Tak pomyślałem, że skoro wszyscy tak równo narzekamy na M-A to może zrobimy zbiórkę podpisów pod wnioskiem o likwidację tego sklepu? :fun:
Nie kop leżącego. :)
Nie to, żebym bronił M-A, ale często jest pocisk po sprzedawcach. Sam tyrałem dwa lata w MotoDreamie i wiem jak trudno pogodzić lojalność wobec klienta z naciskami kierownictwa. :P
-
Tak pomyślałem, że skoro wszyscy tak równo narzekamy na M-A to może zrobimy zbiórkę podpisów pod wnioskiem o likwidację tego sklepu? :fun:
Nie kop leżącego. :)
Nie to, żebym bronił M-A, ale często jest pocisk po sprzedawcach. Sam tyrałem dwa lata w MotoDreamie i wiem jak trudno pogodzić lojalność wobec klienta z naciskami kierownictwa. :P
Może masz i rację, zostawmy ich bo gdyby nie M-A to skąd wyszli by obecni właściciele lepszych sklepów w okolicy? W sumie M-A powinno dostać nagrodę motoru biznesu, ludzie mieli ich tak dość, że sami pootwierali sklepy bo wiedzieli że gorzej tego interesu niż oni zrobić nie można ;D
-
Sklep Moto-Akcesoria na ul. Fordońskiej 137 już nie istnieje. Został przeniesiony niby na Podolską 7.
-
równia pochyła :hmm:
-
Sklep Moto-Akcesoria na ul. Fordońskiej 137 już nie istnieje. Został przeniesiony niby na Podolską 7.
Adres następnej siedziby: Dno rowu Mariańskiego.
-
Dzwonili do mnie z moto-akcesoriów, że salon jest przeniesiony na Podolską 7.
Mam tam kartę stałego klienta, a chyba nic u nich nie kupiłem :laie:
Z tego co wiem, to tam był/jest salon Alter motors Kawasaki.
Jeżeli dobrze zrozumiałem to oni się połączyli. Jestem ciekaw jak wygląda ta hybryda ;)
Jakby ktoś tam kiedyś zawitał to proszę o info
-
Hmm... ciekawa informacja. Oni zawsze cieszyli się z tego, że mają sklep na widoku przy głównej ulicy, a tu proszę. Czyżby więc MA sprzedawało swoje placówki?
Adres następnej siedziby: Dno rowu Mariańskiego.
:laie: :laie: :laie:
-
Doszły mnie słuchy, że w Toruniu poraz kolejy mają otworzyć swoją siedzibę :)
-
O co pyta motocyklista w Motoakcesoriach w Toruniu? O adresy Moto-Spec i RRmoto ;D
-
Hmm... ciekawa informacja. Oni zawsze cieszyli się z tego, że mają sklep na widoku przy głównej ulicy, a tu proszę. Czyżby więc MA sprzedawało swoje placówki?
Mieli sklep na widoku, ale tam nigdy się nic nie działo i nic tam nie było, więc jakoś mnie nie dziwi, że zamknęli :P
A na Podolskiej niby ciągle jest Kawasaki, więc może sobie pomieszczenie na pół podzielili :RT
-
Może kiedyś zmieni się polityka firmy i ruszą z kopyta.
-
A ja po cichu liczyłem, że ich Louis przejmie. Fajna przymierzalnia była :)
-
A oni nie są przypadkiem skrajnie ubogim odłamem Louisa na polski rynek?
-
O matko! Jakie to szczęście, że nie będę musiał już na tą witrynę patrzeć przy samej fordońskiej.
Jest jeden minus. Nie ma już termometru na ich tablicy świetlnej. ;)
-
Bazują/bazowali na świeżakach co nie wiedzieli gdzie robić zakupy. Jak kupiłem moto w 2009 i zrobiłem prawko to pobiegłem do nich kupić cały strój choć nie wspominam tego jakoś dramatycznie. Z racji tego, że zostawiłem znaczną kwotę to dali niezły rabat i nie wydałem więcej niż jakbym kupował te rzeczy np na allegro. Kupioną wtedy kurtkę do dziś używam do jazdy po krzakach w chłodniejsze dni. Jest całkiem pancerna, przetrwała nawet mój październikowy dzwon ;)
-
Dziś zadzwonili do mnie, z informacją o zmianie adresu :gwiazdki:
-
Dziś zadzwonili do mnie, z informacją o zmianie adresu :gwiazdki:
To mają ładne tempo działania. Sklepu już od zeszłego roku nie ma na Fordońskiej, a oni dopiero teraz z info dzwonią, że przeniesiony :eek:
-
Zależy ile mają klientów. Jak miałem kiedyś obdzwonić swoich klientów z bazy to w 8 godzin wykonałem maksymalnie 64 telefony które zakończyły się połączeniem i przekazaniem informacji. Tak więc jeżeli biedny pracownik tego sklepu ma coś jeszcze do roboty poza wykonywaniem połączeń to nie dziwota, że dopiero na koniec stycznia dzwonią.
Ciekawe kiedy zadzwonią do mnie.
-Dzień dobry, tu MA, przenieśliśmy sklep....
-Dzień dobry, to super wiadomość. Adres zachowajcie dla siebie :fun:
-
Miałem tam problem z gwarancją na spodnie. Producent ją uznał, a oni nie chcieli wypłacić gotówki. :eek:
zibi: Piotrek, nie pisz dużymi literami. Łamiesz § 3 ust 1 regulaminu przeczytaj (http://www.c-moto.pl/regulamin_forum.pdf). Zmodyfikowałem post
-
Miałem tam problem z gwarancją na spodnie. Producent ją uznał, a oni nie chcieli wypłacić gotówki. :eek:
Miałeś problem z GWARANCJĄ czy reklamowałeś na podstawie paragonu? Bo w przypadku gwarancji gra się toczy na warunkach producenta i sprzedawcy.
-
Może źle się wyraziłem, reklamowałem na podstawie paragonu.
-
Brawo ONI :)B Będę bez nerwów przejeżdżał Fordońską :thumbup:
-
Byłem tam raz i więcej już raczej mnie tam nie ujrzą. Poszukiwałem rękawic, takich za nadgarstek. Najtańsze mieli za 350zł. Podziękowałem i wyszedłem, i kupiłem sobie eleganckie rękawice za 130zł na allegro ;)
-
u nas jeden już zamknęli co niespecjalnie mnie dziwi, bo byłam tam 3 razy i nigdy nie dostałam tego po co przyjechałam, wszystko "można zamówić" do sklepu :pacpac: przy czym raz zamówione oznaczało,ze będą Cię atakować telefonami po 10 razy dziennie bo zamowiłeś i jeszcze natychmiast nie przybiegłeś kupić. Bardzo dziwne podejście przy tak dużym salonie nie mieć podstawowych rzeczy jak protektory i trzeba na nie czekać ileś tam.
-
Kupilam tu swój pierwszy kombinezon i buty. Objezdzilam wszystkie sklepy w Bydgoszczy. I tam znalazłam jedyne co w jakimkolwiek stopniu przyoadloby mi do gustu. Obsługiwało mnie dwóch Panów, i nie uważam ze doradzali mi tylko i wyłącznie dlatego ze chcieli coś sprzedać. Jestem wybredna, przymierzaalam wiele spodni, kurtek, butów i spędziłam tam 1,5 godziny. Doradzili mi w miarę możliwości. Z butów jestem mega zadowolona, kombinezon tez bardzo mi się widział, kupiłam mega ciasno i dużo za mały ale po czasie użytkowania i tak się "wyrobił". Był to mój pierwszy kombinezon i teraz z własnego doświadczenia wiem czego konkretnie chce i co mi odpowiada a co nie. Ale na tamta chwile uważam, że obaj panowie mi doradzili dość dobrze a jestem dość wybredna. :)
-
mogę dodać jako ciekawostkę, że kilka lat temu byłam u nich na rozmowie o pracę. Po tekście "kask za 3 tys niczym się nie różni od tego za 900 zł, ale jak widzisz, że banan ma kasę to ciśnij ten za 3" trochę mi ręce opadły.
-
Parę lat temu , coś tam od nich kupowałem , bo chciałem "od ręki" . Oczywiście na miejscu nie było, trzeba zamówić i przyjechać po odbiór . Zamówiony towar przyszedł z Larssona :) Teraz sam sobie zamawiam i nigdzie nie muszę jeździć , a fanty do domciu przynoszą . W głębokim poważaniu mam tą " firmę".... :hmm: