Sierpień 15, 2020, 22:24:07 pm

Autor Wątek: Czym myć motocykl - MUC-OFF Motorcycle Cleaner - TEST!  (Przeczytany 537 razy)

Offline KSD

  • BMW F850GS
  • Administrator
  • 300 km/h
  • *****
  • Wiadomości: 13830
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Toruń
Czym myć motocykl - MUC-OFF Motorcycle Cleaner - TEST!
« dnia: Lipiec 18, 2020, 12:32:19 pm »

Jakiś czas temu przewijały się rozmowy dotyczące mycia motocykla. Wówczas napisałem także krótką recenzję jednego z środków do mycia sprzętu firmy Nova Bike, którą to recenzję można znaleźć w tym wątku: http://www.c-moto.pl/forum/index.php?topic=6116.0

Dziś runda druga! Na warsztat bierzemy "Motorcycle Cleaner" firmy Muc-Off!




W tym wypadku od samego początku człowiek wie, że ma do czynienia z marką premium. Oczywiście ktoś żartobliwie powie, że poczuje się to natychmiast w momencie podejścia do kasy... ;) No tak, te środki rzeczywiście najtańsze nie są ale chciałem w tym momencie podkreślić coś innego. O ile w poprzednim teście (Nova Bike) zdecydowanie brak było tego, jak by to powiedzieć "polotu", tak tu mamy bardzo ładnie zapakowany produkt z dbałością o wszelkie detale, kolorowe świetne wzornictwo, fantastycznie dobraną ze sobą całą gamę akcesoriów (szczotki, szmatki, inne kosmetyki, a nawet karchery). Jednym słowem marketing absolutnie pierwsza liga! To działa, a mi osobiście bardzo się podoba  :oki:

No dobra, wracając do brudnego motocykla...
No może nie był, aż tak brudny, gdyż w ostatnich dniach co prawda udało się zrobić kilkunastodniową wyprawę, jednak warunki pogodowe były na tyle dobre, że zbytnio się nie ubrudził. Pomimo wszystko sporo zaschniętych much i nieco błota tu i ówdzie udało się nazbierać.








Początek jak zwykle taki sam, czyli dokładne spłukanie całego sprzęta ciepłą wodą. W tym wypadku, podobnie jak wcześniej użyłem ręcznej myjki ciśnieniowej Marolex MX20. Niestety nie mam możliwości użycia w tym miejscu karchera, ale ta myjka dość dobrze sobie radzi jak na "ręczniaka"




Krok drugi to dokładne naniesienie szamponu na motocykl. Zgodnie z instrukcją na opakowaniu, należy spryskać cały motocykl wraz z wszystkimi zakamarkami i pozostawić to na kilka minut aby środek czyszczący mógł zadziałać. Butelka zaopatrzona jest w spryskiwacz, wiec nie było z tym problemu. Od razu jednak rzuca się w oczy jeden minus, a mianowicie "psik" wydobywający się z butelki jest takim wąskim strumieniem, a nie choć trochę rozdrobnioną chmurą jakiej się spodziewałem. Aby więc pokryć dokładnie cały motocykl, trzeba się nieco napsikać i stracić więcej szamponu, niż by się chciało. Z pewnością receptą na to byłoby podpięcie butelki pod karcher ale w tym momencie oceniam jedynie atomizer i on jest kiepski.




Po odczekaniu kilku minut można zabrać się za ręczne pucowanie. Instrukcja też wspomina aby użyć na tym etapie gąbki lub szczotki do usunięcia uporczywego brudu. Z moich obserwacji wynika, że ogólnie wszędzie warto przelecieć gąbką lub szczotką, bo brud się ładnie rozpuszcza ale widać, że gąbka robi swoje. Na pewno ogromnym atutem jest to, że rzeczywiście nawet mocne brudy (tłuste plamy od smarów) ładnie schodzą po delikatnym przejechaniu po nich gąbką. Super!




Na koniec raz jeszcze spłukujemy całość wodą i ... wszystko lśni! Naprawdę jestem bardzo pozytywnie zaskoczony efektem końcowym. Bez większego wysiłku, wszystko bardzo ładnie się wyczyściło, a zarówno błyszczące jak i matowe elementy motocykla prezentują się po umyciu naprawdę idealnie!






Osobiście zawsze po umyciu zwracam szczególną uwagę na lusterka oraz szybę. Jeśli środek jest kiepski, to w tych miejscach pozostaną smugi i zacieki, a jeśli mamy do czynienia z dobrym szamponem, to będzie tu "kryształowo", a tak też wygląda to po użyciu Muc-Off'a! Naprawdę idealnie!  :oki:




Na umycie motocykla zużyłem około 1/3 butelki szamponu. Można więc stwierdzić, że jedna butelka wystarczy na trzy mycia. Za szampon zapłaciłem 60 zł, tak więc koszt pojedynczego mycia to około 20 złotych. Sporo! Myślę, że gdyby w butelce był lepszej jakości atomizer (lepiej rozprowadzający szampon), to środka starczyło by na cztery mycia. Można pokusić się więc o przelanie go do innej butelki z lepszym atomizerem (choć to trochę słabe) lub oczywiście jeśli ktoś ma taką możliwość, rozprowadzenia go za pomocą karchera.




Słowem podsumowania...
Moc-Off Motorcycle Cleaner to świetny szampon! Działa bardzo dobrze, z łatwością usuwając wszelkie, nawet uporczywe i tłuste zabrudzenia. Spełnia więc w 100 procentach zadanie do jakiego został stworzony, a dodatkowo otrzymujemy to w eleganckiej, nowoczesnej i perfekcyjnie marketingowo przemyślanej formie. Szampon tworzy ponadto część całej linii bardzo dobrze dobranych ze sobą kosmetyków, wraz z akcesoriami. Niestety całość jest dość droga ale jeśli to nie stanowi problemu, to warto wybrać ten produkt! Na ten moment jest to dla mnie numer jeden w kategorii czyszczenia motocykla!  :oki:


Na koniec jeszcze krótki materiał filmowy "How to Clean, Protect and Lube" :)

Czysty motocykl jeździ szybciej!

Offline KoZi

  • 220 km/h
  • *****
  • Wiadomości: 1935
  • Płeć: Mężczyzna
  • Classic Power !
  • Skąd: Łysomice/Toruń
Odp: Czym myć motocykl - MUC-OFF Motorcycle Cleaner - TEST!
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 18, 2020, 14:07:27 pm »
Również używałem i potwierdze - jest dobry jeżeli chodzi o usuwanie średniego brudu, choć jak KSD wspomniał, mało wydajny.
Dla mnie jednak brak szans żeby tylko po zmyciu być zadowolonym z efektu na powierzchni lakieru i elementów plastikowych. Jak ma być średnio to fakt starczy. Jak ma być dobrze trzeba użyć chociażby quick detailera  :Y
(>’o’)>  classic, vintage, custom, oldschool, youngtimer

Offline KSD

  • BMW F850GS
  • Administrator
  • 300 km/h
  • *****
  • Wiadomości: 13830
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Toruń
Odp: Czym myć motocykl - MUC-OFF Motorcycle Cleaner - TEST!
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 18, 2020, 17:07:58 pm »

Tak, zgadza się, jeśli ma być mycie na poziomie "outstanding", to po tym wszystkim co zrobiłem, trzeba by spędzić jeszcze na kolanach z dobrą godzinkę z jedwabnymi ściereczkami w rękach ;) Ogólnie jednak jak na takie zwykłe szybkie przechlapanie sprzęta, efekt jest leszy niż można się było spodziewać. Tak czy siak planuję zrobić jeszcze rundę trzecią z kolejnym szamponem, bo pewien producent jeszcze innego środka twierdzi, że wystarczy polać i spłukać bez użycia gąbki czy szczotki. Pożyjemy, przetestujemy ;)
Czysty motocykl jeździ szybciej!

Offline czarny

  • HD 1200 ; BMW 1150 GS
  • 180 km/h
  • ****
  • Wiadomości: 987
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Toruń
Odp: Czym myć motocykl - MUC-OFF Motorcycle Cleaner - TEST!
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 18, 2020, 23:47:14 pm »
Uważanie aktywny środki do mycia, nie radzę, lubią robić szkody. Dobrze jest stosować warstwy ochronne po umyciu, a przy następny myciu użyć szamponu, który nie usuwa warstwy ochronnej.

Offline wnusio

  • BMW S1000XR
  • 120 km/h
  • ***
  • Wiadomości: 333
  • Płeć: Mężczyzna
    • Skulls Bydgoszcz
  • Skąd: Bydgoszcz
Odp: Czym myć motocykl - MUC-OFF Motorcycle Cleaner - TEST!
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 19, 2020, 01:40:47 am »
Również używam tego środka i jestem z niego zadowolony. Pierwsza butelka 1l z Atomizerem to koszt ok 60 zł. Natomiast później polecam kupować bańkę 5l, która kosztuje ok 160 zł i wówczas za litr wychodzi 32 zł   ;) (jedno mycie to ok 10 zł)
Fakt że aby spryskac całe moto to trzeba się napsikać...

Offline motovaradero

  • XT660Z
  • 220 km/h
  • *****
  • Wiadomości: 1193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czym myć motocykl - MUC-OFF Motorcycle Cleaner - TEST!
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 20, 2020, 07:02:11 am »
Jest też do kupienia "Bike cleaner nano", wydaje się, że jest to samo co z etykietą dedykowaną dla motocykli, sprawdzał ktoś ten temat?

Wysłane z mojego Redmi Note 7 przy użyciu Tapatalka